• pracownik · 06.02.2010 08:25:24
  • popieram- wymagajacymi byli zawsze, ale to jest ich zaleta a nie wada
  • niegazowana · 06.02.2010 11:27:07
  • Przykro mi czytać takie rzeczy o moim miejscu pracy .. To jest teraz mój dom bo spędzam w nim 1/2 doby. Moje gniazdo .Fakt - nie wszystko jest cudowne , ale to nie jest moje pierwsze miejsce pracy i obiektywnie mogę stwierdzić że pomimo wszystko jest to najlepszy zakład w którym miałam przyjemność pracować.Jeżeli komuś z jakiegokolwiek powodu warunki pracy nie odpowiadają,to jest wolny kraj i mogą się zwolnić i spróbować znaleźć lepiej płatną albo w lepszym towarzystwie pracę .Wypisując to wszystko na forum nie tylko srają w swoje gniazdo ( i w moje ) ale ograbiają z godności człowieka który zasługuje na SZACUNEK - ADAMA SOWĘ ! Niech się wypowiedzą na tym forum niezliczone ilości ludzi którzy kiedykolwiek go poprosili o pomoc - wiem że on nikomu nie odmówił . Jak on się teraz czuje ?! To on jest filarem tej firmy . Personalne rozgrywki na publicznym forum są sporo poniżej ambicji człowieka o przeciętnym IQ .
  • niegazowana · 06.02.2010 11:40:46
  • coś jeszcze - niestety , ludzie są wszędzie tacy sami , w każdym zakładzie . Tylko pytanie dla tych niezadowolonych - Czy w tych innych ' lepszych ' zakładach szef jest takim dobrym człowiekiem jak nasz szef Adam Sowa ? Ukłony dla mojego pracodawcy .
  • zezun · 06.02.2010 14:37:04
  • Powiem krótko 15 procent załogi to banda nierobów i leni .I to właśnie ta banda nierobów wypisuje te bzdury.
  • edek · 06.02.2010 14:40:41
  • juz o Was piszą w dzisiejszym Expresie:), ba nawet na pierwszej stronie:)chcieliscie reklamę to macie!!!
  • reklama
  • anonim · 06.02.2010 15:33:24
  • chciałbym aby wszystkich którzy piszą negatywnie stanęli naprzeciwko wszystkich pracowników,
    okazało by się ze to właśnie są te nieroby którym p.Adam płaci za to że chodzą z kata w kąt i przestawiają wózki bez celowo w klimie i chodza tak jakby mieli się za chwile przewrócić, a inni muszą za nich biega. wyciągacie jakieś bzdury a zacznijcie od swoich kolegów z którymi pracujecie
  • wdzieczna · 06.02.2010 16:08:05
  • jestem w szoku co ludzie piszecie o moim szefie pomogl mi w najgorszym okresie mojejo zycia jestem mu ogromnie wdziEczna za to To wy sami tworzycie taka atmosfere w pracy nie adam sowa niestety sa rozni ludzie ktorzy nie doceniaja pracy u sowy a powinni ja doceniam i mam nadzieje ze dozyje u niego emerytur To zaklad gdzie jest naprawde mozna nie martwic sie ze pensja nie dojdzie na czas dba rowniez o nas na swieta talonami pracowalam w kilku firmach ale Adam Sowa to jest dla mnie firma z przyszloscia wrocilam po jakims czasie i jestem zadowolona .A co do kierownikow sa tylko ludzmi musza pilnowac porzadku niestety kierownik Maciej by mogl troche wyluzowac i nie byc wredny najlepszym kierownikiem jest Pan Marian to chlop z jajami ze tak sie wyraze
  • kolo · 06.02.2010 16:54:04
  • To wszystko sa bzdury. Znam Adama od dzieciaka i wiem jaki on jest naprawde. Jak ktoś niema o czymś pojęcia to nich nie PIERDOLI bzbur!!!! A WOGULE TO W PRACY SIĘ PRACUJE
  • do kolo · 06.02.2010 17:00:49
  • kolo jakbys nie zauwazyl nie rozchodzi sie o samego pana Adama, tylko o kadre kierownicza ! Wiec sam, jak to pieknie ujoles, nie pierdol bzdur!
  • zaloga G · 06.02.2010 19:32:28
  • No wlasnie koledzy kolezanki w kazdym poscie nikt bezposrednio nie uderza w samego Adma Sowe tylko w zlych ludzi ktorzy go otaczaja musi pan niezwlocznie wymienic znuzona niemila i nieprzyjemna kadre i zatrudnic takich kierownikow ktorzy sie zainteresuja ludzmi pomoga doradza ... nie wiem dlaczego ale awense otrzymuja ludzie z paskudnymi charakterami a moze warto by bylo postawic na tych dobrych ?... swietnym przykladem jest pan Marian i pan Marek zawsze pomoga pan tez panie Adamie wesprze prawda ? tacy wlasnie ludzie powinni rzadzic w pana firmie tacy jak pan dobzi z natury majacy lagodne usposobienie oni tez potrafia pilnowac ... do pana Mariana czy pana Marka kazdy ma szacunek do innych jest inaczej co widac po wypowiedziach ... ludzie tym sa sfrustrowani dlatego te negatywne wypowiedzi ... chca byc dobrze traktowani bo wiele czasu spedzaja w panskiej firmie ... prosze zeby tylko to sie zmienilo to chyba nie wiele a zobaczy pan jakie beda korzysci ludzie odwdziecza sie praca dla pana
  • reklama
  • zezun · 06.02.2010 21:26:24
  • Są ludzie godni zaufania np.Paweł G.dlaczego ten pan nie jest na miejscu Bartka.W porównaniu z Bartkiem ten człowiek zna się na pracy i nie jest leniem i arogantem.
  • akwarium · 06.02.2010 22:27:49
  • Co z tego jak faworyzuje donosicieli ? Uwielbia jak mu sie podlizuja nie moze byc na tym stanowisku jest zbyt stronniczy i niezbyt pracowity widze jak po hali lata calymi godzinami i ma gdzies co sie dzieje moze teraz to sie ostatnio zmienilo przez forum ... ale tak to bez komentarza
  • maz pracujacej u sowy · 07.02.2010 17:27:21
  • Zanim zaczne swoja wypowiedz powiem tylko, ze jestem gotow podac moj numer telefonu na ktory moze zadzwonic Pan Adam Sowa, lub ktokolwiek majacy watpliwosci co do mojej wypowiedzi.
    Jestem mezem kobiety ktora pracuje w jednym ze sklepow sprzedajacych wyroby cukiernicze Adama Sowy. Codziennie po jej powrocie z pracy do domu wypalam papierosa za papierosem probujac powstrzymac wybuch zlosci na wiesc o kolejnych absurdach i kardynalnych naruszeniach prawa pracownika. Czy Pan Adam sowa wie, ze :
    1. Pracownicy(e) w jego sklepie sa zmuszane do wykonywania zamowien towaru wykonujac polaczenia z wlasnych prywatnych telefonow, a za proby wykonania zamowienia z telefonu sluzbowego sa karane w postaci odebrania premii. Gdyz podobno lezy to w interesie pracownika (sprzedawcy) aby towaru bylo w sklepie tyle ile trzeba.
    2. Za zbicie szklanki przez klienta placa pracownicy.
    3. Nie pokazuje sie sie pracownikom raportow ze sprzedazy, przy czym co miesiac obciaza sie pracownika za (niby) manko.
    3. Superaty, ktore w innych sklepach pokrywaja wartosc (niewielkich) strat - tutaj (cytuje) szef pobiera zeby organizowac sobie wakacje.
    4. Za podanie informacji ze w sklepie jest za zimno pracownicy dostaja "minus", ktory jest powodem do odebrania premii.
    5. Ubrania robocze - stare zniszczone, ktore nie wytrzymuja prania recznego - jesli sie podra sa powodem do postawienia minusa (nie ma premii).
    6. Mycia blach po ciastach nie moga wykonywac w cieplej wodzie - trzeba oszczedzac!!
    7. Jesli towaru jest za malo - minus. Jesli za duzo - minus. Przy czym, za zamowienia towaru powinien byc odpowiedzialny menager a nie szeregowy pracownik !!
    Ogolnie jest tego tyle, ze mozna napisac elaborat. Natomiast Inspektorat Pracy odpowiada, ze musza sie solidarnie zglosic wszyscy pracownicy, zeby moza zainterweniowac. Moja zona mowi zebym nie pisal tego wszystkiego, zastraszona boi sie ze straci prace. Natomiast ja mam to juz w ... (jedyne co przychodzi do glowy to wulgaryzm). Mobbing u Sowy - normalna codziennosc.
  • anonim · 07.02.2010 22:13:55
  • Panie mężu-jestem w szoku po przeczytaniu Pana postu!Ja również pracuję jako sprzedawca w cukierni p.A. Sowy i nic z tych rzeczy w naszym akurat punkcie nie ma miejsca,wręcz odwrotnie!!!
    Zamówienia z prywatnego nr?Bez znaczenia ile razy musi się pan skontaktować z produkcją,jest telefon firmowy!Pozatym zamówienia wysyła się mailem ,więc tu zgrzyt.
    Na straty trwałe(szklanki) są dokumenty wewnętrzne a nie rachunek dla pracownika.
    Szef nie musi brać nadwyżek na wakacje-choć to jego czysty zysk,ale nie będę tłumaczyć dlaczego tych pieniędzy nie bierze licząc na Pana inteligencję!
    Jak jest za zimno to ktoś za mało pracuje,a awarie zgłasza się do konkretnej osoby!
    ubranie wszystkim przysługuje równo i to jest bardzo przestrzegane-trzeba tylko umieć prać
    Blach nie domyje Pan w zimnej wodzie więc to też bajka.
    I cały ten mobbing w firmie to jedna wielka ściema i dajcie sobie spokój!!A jak ktoś nie chce Tu pracować to niech się zwolni i pracuje we wlasnej firmie sam na siebie i da pracę innym-POWODZENIA!!!
  • anonim · 08.02.2010 12:13:47
  • Szanowny Panie,

    Nie widze tu zadnych zgrzytow,
    Owszem zamowienie jest robione komputerowo ale jesli Pan podobno pracuje u pana Sowy to Pan wie że
    (nigdy nie widziałem sprzedawcy płci męskiej)i to jest zgrzyt!!,że zamówienie jest robione tylko do g.12,i nigdy w punkcie ktory opisuje nie moze zakończyc się na tym.Poniewaz do godziny 12,nikt nie jest w stanie okreslic ile towaru zejdzie do wieczora.To nie jest sztampa, i kazdy pracownik pracujący nawet wiele lat w naszym sklepie trzesie sie do konca dnia czy dobrze zamówił towar.Dzień nie jest podobny do dnia.Niejednokrotnie trzeba wykonac pare poł z domu aby dowiedziec sie jaki jest stan towaru na sklepie aby móc potem wysłac smsa z własnej pryw.komórki-i to jest polecenie szefa,często nie kończy sie na jednym smsie,do kierowcy aby móc domówic lub odwołac towar.
    Dlaczego pracownik sie trzęsie ? bo wszystko tu grozi karą.jesli zamowisz za malo kara ,jesli zamowisz za duzo kara,a do tego sa pewne wymogi co do niektorych towarow ktore trzeba zamawiac w danej ilosci,i jesli tenze towar jutro nie zejdzie kara,to nic ze chciales unikna kary i zamowic go mniej nie mogles bo to tez grozi kara.Smsy wysyła sie też z pracy wyciągając prywatną komórkę, za której uzycie w innym celu to j. do własnego oczywiscie tez bedzie sie ukaranym.Telefon słuzbowy jest tylko atrapa.Do klienta czy tez na produkcje tez nie mozna dzwonic bo juz z gory znaczy to z winy pracownika wynikla potrzeba dzwonienia wiec tez trzeba wyciagnac zabroniona w pracy komorke.paradoks goni paradoks.
    Wakacje? to sa slowa samego szefa.
    Temperatura?No chyba Pan szanowny żartuje.Kto niby za mało pracuje?pracowniczki które ubrane w cienkie ubranka stoją w na sklepie w którym jet 13 stopni? Czy tez miał pan na myśli kogos kto powinien dobrze napalic?
    Koszty?w punkcie o którym pisze wszystkie straty i koszty pokrywa pracownik.wystarczy ze Upadnie ciastko i kompletnie sie pokruszy to tez trzeba je zmiesc zwazyc i zaplacic.Za ugryzienie ciastka podczas gdy wlasnie szedles aby za niego zaplacic kara.Jesli wlasnie przezuwasz kes ktory jest koncowka twojej kanapki boj sie bo mozesz byc tez ukarany bo przeciez moze to byc rownie dobrze kawalek ciasta.A pracownik jest tu traktowany jako zawsze potencjalny złodziej. A cennik porcelany dla pracownikow wisi na zapleczu.Pracownik trzesie sie jak wklada ja do zmywarki.Nawet jesli okazuje sie że cos pekło, ale nie mozna udowodnic kto sie do tego przyczynil to i tak placa za pracownicy.Oszczedza sie na wszystkim w sposób chorobliwy,na opakowaniach do ciasta i workach,nawet za cene ze cos spada kientowi na podłoge bo worek zrywa sie po odejsciu od kasy.
    Ubrania robocze?Pisze pan?Prosze pana jesli ubranie robocze ma 10 la to kazde rozdarcie i zniszczenie pojawia sie jako kolejne za kazdym praniem.A za takie rozdarcie mozna zapłacic utrata premii i to nie jedna osoba ale zeby bylo ciekawie cala zaloga.
    Prosze Pana który podobno pracujesz w punkcie jako sprzedawca!Zanim cos napiszesz to pomysl,bo ja za kazdym razem mam nowe ciekawe relacje bo na tym sie nie konczy.Nie bede tego wiecej tolerowal a przede wszystkim fakty ze moja zona wraca z pracy kopletnie roztrojona.I nie jest to wynik tego ze nie potrafi pracowac jak to wiele osob tu na forum chce udawadniac,tylko dlatego ze kolejny raz ktos jest bezkarny w tym Panstwie!!!
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS