- aniolek · 25.02.2011 01:11:46
- hej pracuje w Tesco od 10 czerwca i muszę powiedzieć że nawet nie wiem ja to wszystko wytrzymałam. z natury jestem bardzo cierpliwa i wytrzymała ale każdy ma swoja granicę. najbardziej wkurza mnie to że człowiek się stara a mimo to i tak jest coś zawsze źle. czytałam wasze wypowiedzi i muszę powiedzieć ze u nas w Tesco Gocław Warszawa jest tak samo. co chwila mamy kontrole jak nie regionalny to Anglicy, przez te 8 miesięcy byli u nas już 4 razy. i prawda jest ze ludzi brakuj do pracy. u nas do końca stycznia 140 osób miało umowy z tego 65% wyleciało a nowych przyszło zaledwie tylko 10% a do tego jeszcze doszło iż nie którzy maja zaległe urlopy z tamtego roku i do końca marca muszą wykorzystać(prawo pracy) wiec rachunek jest bardzo prosty zostaje po 2 lub jednej osobie na dziale. a pracy wcale nie ubywa wręcz przeciwnie i wychodzi czasami ze zapierdalasz jak za dwie albo trzy osoby tylko pensje masz za jedna. jest to wkurwiające jak czasami przyszło mi zastępować kierownika albo lidera ja jako zwykły pracownik...pozdrawiam
- Tesco a praca · 27.02.2011 10:31:39
- Niestety lepiej nie będzie kochani pracownicy( kierownicy).
Firma traci obroty więc zwalnia ludzi a jak sami wiecie targety są najważniejsze . Wprowadzają multiskiling gdyż brakuje rąk do pracy wszędzie (kasy , towarowanie) . Pomysły aby biuro siedziało na kasie i ładowało w pułki również o tym świadczy . Praca na sklepach to od 2 lat taki automatyzm od spotkania do spotkania - wypełnienia listy kontrolnej, zaraportowania durności a za kreatywna pracę nikt nie płaci - więc po co się starać ? Niestety drodzy pracownicy tesco to już obóz dla nieświadomych wykonawców a kreatorów sprzedaży i ludzi myślących należy eliminować....
Biedronka Lidl zjada obroty tesco dlaczego?
Słabe ceny na produkty podstawowe, słaba logistyka, brak pomysłów handlowo-marketingowych(ekipa na górze od lata ta sama) , brak mocy lokalnej na hiperach , koncentrowanie się na wypełnianiu list kontrolnych z pytaniami dla debilków a nie na handlu , tworzenie na sklepach stanowisk które są fikcyjne ( dotyczy to równierz tzw. wsparcia operacyjnego - regiony oraz w biurze gółownym), stanowiska specjalistów , regionalnych - ochrona , techniczny, personalna, świeża żywnośc, merchandiserówq, tekstylnych , systemowych , marketingowych i innych darmozjadów powoduje ,że koszty rosną a pomoc tych ludzi jest zerowa! To wszystko sprawia ,że zamiast promować klienta i towar promuje się biurokracje i nacisk na fikcje . Prezes cóż jedynie robi ctrl c- ctrl v i ma wszystko w tyłeczku - do czasu bo jak następny rok będzie taki jak ten to angole zrobią kicka w ass i po temacie . Powodzenia dla Pań personalnych które każde forum musza czytać i analizować .... kocham was za to kochane laseczki bo jesteście naprawde super bo udajecie ,że to co robicie jest piękne !
- gosc · 27.02.2011 19:09:36
- w tym co piszesz jest bardzo duzo prawdy.w lublinie zatrudnili po znajomosci nowa firme sprzatajaca,ktora na kazdej zmianie ma po dwoch pracownikow.ostatnio mieli miec audyt to udalo im sie posprzatac ubikacje na cacy ,ktora zamknieto na klucz ,zeby utrudnic pracownikom korzystanie ,zeby nie nabrudzic,bo ta firma cud musi przejsc audyt .tylko zapomnieli dac pracownikom pampersy ,zeby nie musieli korzystac z wc.pod rzadami tej firmy syf na sklepie ,szatniach i calym sklepie niesamowity,a wszyscy udaja ,ze jest fajnie.pracownicy tej firmy sa wulgarni do pracownikow jak rowniez do klientow ,ale za wszelka cene to firme w ramach oszczednosci sie toleruje.tylko jak tak okrojona zaloga sprzatajaca chce utrzymac porzadek .az sie prosi o sanepid.
- praca · 27.02.2011 22:08:41
- witam wszystkich!
czytam uwaznie wszystkie wpisy,poniewaz tez jestem pracownikiem TESCO,tyle że małego formatu i pomijając już wszelkich regionalnych(ktorych miałam dość sporo)i całego tego sprzątania to mam pytanie co zrobić jak kierownik sklepu zatrudnia swoich znajomków,którzy udają tylko,że pracują(3osoby w tym zast.kier)i nie ma mocnych co do nich bo nie widzi ich nie wywiazywanie z obowiazkow,a od innych wymaga cudów?żadne argumenty nie przemawiaja
- anonim · 03.03.2011 12:52:05
- Poszłam do Tesco bo długo nie mogłam znaleźć pracy. Stwierdziłam, że choć jestem po studiach to korona mi z głowy nie spadnie - w końcu lepiej pracować i mieć co jeść, niż wiecznie szukać pracy odpowiedającej ambicjom/wykształceniu/umiejętnościom.
Nie boję sie ciężkiej pracy. Szybko się uczę. Staram się jak najlepiej wykonywac swoje obowiązki. Pracuję dopiero kilka miesięcy, ale niestety juz mam dosyć. To jest jakieś popieprzone kółko wzajemnej adoracji połączone z obozem pracy...
To kilka z moich obserwacji:
1 - Liczą się tylko układy towarzysko-rodzinne, lizanie tyłków, kombinatorstwo, "obgadywactwo".
2 - Im człowiek sie bardziej stara i podchodzi do swojej pracy profesjonalnie - tym bardziej próbuje się go gnoić :O
3 - Opierdzielaczom i cwaniaczkom jest jak pączkom w maśle
4 - "Ciekawe" formy uprzykrzania życia pracownikom przez np.:
a) grafik pracy - wolne pojedyncze dni, ranki z nockami na przemian :O
("pupile" "pracują" 5 dni i maja po 2 -3 dni wolnego)
b) telefony z pracy w dniu wolnym (zwykle wtedy gdy właśnie odsypiasz nockę) informujące o zmianach w grafiku na najbliższy dzień).
5)Kierownictwo bardzo często pozbawione umiejętnosci myślenia, niezdolne do rzeczowej argumentacji
Ogólnie totalne dno, beznadzieja, brak szans i perspektyw na lepsze jutro. Aż żal patrzeć na tych zmęczonych ludzi tyrających jak woły za 1000-1200zł
Zaczynam szukać czegoś innego bo mnie ta praca zniszczy... nawet nie fizycznie... ale psychiczne.
Póki jednak nie znajdę to trzymam się tego Tesco - lepsza miska ryżu za Tescową wypłatę, niż pusty żołądek...
Straszna prawda...
- do praca · 03.03.2011 13:00:05
- Niestety to chyba jakaś normalna praktyka z tymi "znajomkami" i rodzinkami.
Jesli jesteś szeregowym pracownikiem to ciężko będzie ci to zmienić, chyba że zmienisz kierownika (czyli zmienisz placówkę Tesco - może trafisz na normalnego przełożonego - zdarzają się tez tacy na szczęście), albo zrezygnujesz z Tesco w ogóle.
W "moim" Tesco jest podobna sytuacja - wcześniejsze wychodzenie z pracy, nielimitowane przerwy, kawki, zakupy podczas pracy - ot takie przywileje rodzinne :/
"Tesco dla Ciebie dla rodziny"
- ta strona istnieje dzięki reklamom

- Anonim · 03.03.2011 20:10:18
- Tomaszewski i jego rodzina już jest ustawiona więc kogo jeszcze oni ustawiają ? Zostali Regionalni pokroju Dariusza W który z handlem się mija jak ze studiami których niestety nie skończył ! Basia skończyła studia licencjackie i umie 4 słowa po angielsku a reszta jak Krzysztof K była we Wrocławiu na mięsie kierownikiem .
- anonimówka · 04.03.2011 13:46:21
- Pracuje w tesco legnica i jedyne co moge powiedziec na temat tej firmy to ze kierowniczka A.F.inteligencja nie siega nawet do piet niektorym pracownikom.wyzywa ludzi od debili,i uwaza ze nie wiadomo jakimi to matolami nie sa.nic sie jej nie podoba.nazeka na duze straty i obwinia o to pracownikow.tyrasz jak wol za najnizsza krajowa a ile sie nasluchasz na swoj temat to glowa mala.pozwalniali kilkanascie osob i mieli ich gdzies ale ta grupa ludzi nie dala sie tak latwo zlozyla do kierowniczki wnioski o odprawy a kierowniczka co????nie nalezy sie,ze szkoda czasu itd...ale co dostali pieniadze i dzieki nim wstrzymali kolejne zwolnienia bo boja sie ze beda musieli wyplacic im tez.pewna kobitka z personalnego to kawal k.... kazdy kto tam pracuje wie o kogo chodzi.kierownictwo nic nie robi tylko siedzi w biurach pija kawke i jedyne co potrafia to nazekac ze pracownicy nic nie robia.magazyn tez masakra wcale przejscia i drogi ewakuacyjnej nie ma,a wyjsc na fajke graniczy z cudem.jedna pani ochroniarz tez mysli ze nie wiadomo kim ona jest na sklepie potrafi tylko rozkazywac a sama siedzi i grzeje dupe w biurze.pozdrawiam wszystkich normalnych(debili)z tesco.
- Tesco · 04.03.2011 14:05:02
- Ta firma już nie ma wizji - Mętos M - to szaleniec od przestawiania końcówek i PA . Ludzie gość sprzedawał na targu papierosy a teraz nawet kilka słów potrafi powiedzieć poprawnie .
- Rozczarowana · 04.03.2011 16:50:26
- Witam wszystkich TESCOwiczów;)
Czytając Wasze opinie uśmiecham się do siebie i porównuję 80% wypowiedzi do sytuacji, które mają miejsce w moim zakładzie pracy czyli TESCO Lotos w Radzyniu Podlaskim (małe miasteczko na wschodzie Polski). Sklep funkcjonuje od 31.07.2010 roku. Zatrudnia około 100 pracowników. Mimo, że istniejemy na radzyńskim rynku stosunkowo krótko ale cieszymy się chyba największą rotacją pracowników w regionie. Kasjerki zatrudnione na 3/4 etatu, każdy nowy pracownik również dostaje max.3/4 etatu. Największa wojna toczy się o zakres obowiązków i o ten nieszczęsny, wspominany w kilkunastu wcześniejszych postach "multiskilling". Bardzo ciekawym przypadkiem jest to, że kierowniczka DOK - u wyręcza się pracownikami swojego działu we wszystkim. Nie umie zadzwonić do osób, które złożyły CV i zaprosić ich na rozmowę, nie umie bo ponoć nie lubi, wprowadzać danych do wykresów. A jeszcze na dodatek wszystkim zleca zgłaszanie awarii kas samoobsługowych do IT. Ogólnie rzecz biorąc jej ośmiogodzinna praca sprowadza się do przesiadywania w FMC albo w skarbcu. Kolejny przypadek kliniczny to menadżer - Marek P., gad konkretny. Wymaga nie wiadomo czego, nie wiadomo po co i nie przyczynia się do wyrobienia targetu swoich marzeń, który wynosi o wiele więcej procent niż potrzeba. Rozmowa wstępną, którą notabene miałam z w/w Markiem spowodowała, że miałam bardzo wielkie nadzieje, co do mojej kariery w TESCO. Jednakże te mrzonki bardzo szybko wyparowały z mojej głowy. Trzymam się tej pracy, bo niestety fakt jest taki, że w chwili obecnej ciężko jest znaleźć coś innego, lepszego.
Dziwi mnie również to, że jedna z najlepszych kasjerek została zwolniona a na jej miejsce przyjęto osobę, która działa wielu pracownikom na nerwy. Co od ochrony w TESCO - Certus nie mam większych zastrzeżeń - czasem zdarzy się, że ruszą nerwa, ale w 80% przypadków jest okej;) Co do szkoleń - prowadzi je w większości kier. personalna i szczerze mówiąc nie są aż tak bardzo do bani. Personalna też w istocie rzeczy nie jest zła, bo zawsze mógł się trafić ktoś gorszy, ale czas pokaże czy moje dobre zdanie o niej pozostanie cały czas takie samo. Kierowniczka AiF bardzo lubi przesiadywanie w stołówce i przegadywanie wszelakich tematów ale faktem jest też to, że bez niej i bez kier.żywności ten sklep byłby jedną wielką ruiną przemysłową. A zahaczając temat wizyt regionalnego - Jarosława - to jest tak samo jak ktoś już wspomniał - wielka sraczka menadżera, żeby tylko wszystko było tak jak trzeba. I nie wolno zapomnieć o tym, żeby bardzo ładnie, z uśmiechem i ząbkami powiedzieć Jarusiowi "dzień dobry".
W moim TESCO to właśnie kasjerki są głównym napędem multiskillingu, głównie na dziale przemysłowym i w DKC, bo niestety kier.przemysłówki większość czasu spędza przy komputerze w biurze niż na hali sprzedaży przy towarowaniu a DKC nie wyrabia się w oznaczeniu 3K i legnie na weryfikacji.
Co do ewidencji to K AiF jak na razie przestrzega godzin pracy, ale zobaczymy jak będzie dalej. Wcześniej była kierownikiem czy kimś tam w Biedronce i miała kilka spraw pracowniczych w sądzie więc coś było na rzeczy.
Podsumowując - założyłam, że popracuję w TESCO 3 lata. Ale okaże się czy wytrzymam psychicznie.
Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości;)
- Franz · 05.03.2011 16:22:13
- Witam,
Mam do was takie pytanie jeżeli chodzi o mały sklep TESCO,
Ile osób pracuje w takim sklepie u was, gdzie jest 5 kas...
Proszę tak opisać szczegółowo, z góry dzięki.
Pozdrawaim
- reksio · 08.03.2011 19:04:07
- Siemka.Jestem pracownikiem nocnym w naszej najukochańszej firmie TESCOMANI w Kielcach.To,że tu pracuje świadczy o tym,że do normalnych nie należę.Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi stwierdzam,że u nas jest tak samo i będzie chyba jeszcze gorzej.Proponuje strajk włoski lub inną formę protestu w okolicach świąt np 22-23 kwiecień,oczywiście w całym kraju.Co na to nasze związki zawodowe?Niech się wezmą za robotę,bo jeszcze troche i wszyscy się z nich wypiszą.Pozdrawiam.Narka.
- praconik tesco · 09.03.2011 09:07:23
- Ja również pracuje w Tesco, już ok. 7 lat. Tak źle jak teraz jeszcze nie było, a wydaje mi się, że będzie jeszcze gorzej… Zaczynałam jako pracownik, po kilku latach zostałam kierownikiem. Było całkiem nieźle do momentu kiedy nie urodziłam dziecka i nie poszłam na macierzyńskie. Po powrocie dostałam inne stanowisko kierownicze w bardzo trudnym dziale, bo moje było już zajęte. Nie miałam zielonego pojęcia o pracy w tym dziale. Uczyłam się wszystkiego od podstaw (będąc kierownikiem!) od innej kierowniczki z tego działu. Nie wysłano mnie na żadne szkolenia itp. Oczekiwano ode mnie wiedzy co najmniej kierownika z kilkuletnim doświadczeniem na tym stanowisku. Pomimo tego, przez pół roku chętnie chodziłam do tej pracy i z pokorą uczyłam się nowych rzeczy. Po pół roku przyszła do nas nowa pani Senior, którą przenieśli za mobbing z innego sklepu!! Została moim przełożonym. I już nie było tak miło… Od października 2010 roku nic jej się nie podoba w naszym dziale. Bez przerwy publicznie, na forum krytykuje nasz dział i naszą pracę, pisze maile, chce wyjaśnień, obraża, poniża. Bez przerwy wtrąca się i mówi nam jak mamy pracować, chociaż nie ma pojęcia jakie mamy zadania i co powinniśmy robić. Ciągle mam rozmowy, i rozmowy oceniające w celu poprawy… Mówi, że jesteśmy nieudolni i mamy złą organizację pracy, że to skandal i tak być nie może. Niedawno wszedł nowy projekt do sklepu, który zakłada, że magazyny tesco opustoszeją… Jak na razie nic na to nie wskazuje. A pracy jest coraz więcej, nie dostaliśmy dodatkowej osoby. Od dłuższego czasu nie chodzę na przerwę, bo nie mam na to czasu, codziennie siedzę godzinę dłużej w pracy, za która nie dostaję pieniędzy, żeby uporać się ze wszystkimi obowiązkami. Zrezygnowałam w pracy z przerwy na karmienie dziecka, bo ta praca była dla mnie bardzo ważna i muszę mieć pieniądze na wychowanie dziecka. Zapieprzam jak zwykły pracownik, bo nie ma ludzi do pracy, a nie mam kiedy zająć się obowiązkami kierownika, a jest ich mnóstwo. A z tego jestem rozliczana. Jest dużo pracy i pomimo braku przerwy i dłuższego siedzenia w pracy nie jestem w stanie wszystkiego zrobić. Chciałam się wykazać, ale to nic nie daje, i tak pani Senior jest niezadowolona z pracy mojej i mojego działu. I tylko ona, nikt inny nie ma zastrzeżeń! Szukam innej pracy. Pozdrawiam
- buziaczek · 09.03.2011 19:22:52
- witam wszystkich pracuje w tesco od niedawna ale juz mam serdecznie dosc nic nie jest dograne na ostatni guzik co prawda jestesmy nowo otwartym sklepem i jak to na poczatku bywa balagan i nic wiecej ale ta praca tak zorala mi psychike ze wyladowalam przez nia w szpitalu, poniewaz sie nie jadlo i nie spalo z nerwow.Chce odejsc ale nie chca podpisac mi wypowiedzenia !! Czy moga mi go nie podpisac i co w zwiazku z tym mam pozniej robic? Prosze o rade.
- reksio · 11.03.2011 19:17:28
- Cześć buziaczku.Nie martw się,ślubu z nimi nie brałaś.Bądż stanowcza pewna siebie i nie pokazuj,że się ich boisz.To wypowiedzenie muszą Ci podpisać,każda inspekcja pracy Ci to powie.Mamy jeszcze związki zawodowe i bezpieczną linie telef.tesco.Dzwonisz anonimowo.Związki mało robią,ale w tej sprawie powinni Ci pomóc.Najważniejsza rzecz to nie dać się zastraszyć.Powodzenia i daj znać jak Ci poszło.
- prawnik on line · 15.03.2011 09:28:18
- Wypowiedzenie - pracodawca nie ma nic do gadania . Może tylko blokować cię umową - czyli okresem wypowiedzenia . Wręczasz go z datą i na tym koniec . Po okresie wypowiedzenia jesteś wolny od zakładu pracy .
- pracownik z legnicy · 19.03.2011 12:57:38
- Czesc!!podzielam zdanie Anonimówki.w legnicy kierowniczka zatrudnila kilka osob z rodziny i oni nie boja sie o posady.a kazdy pracownik ktory przychodzi do pracy martwi sie czy aby dzisiaj nie dostanie wypowiedzenia.zapierdalasz za dziesiec osob a placa najnizsza.szukam innej pracy bo mam dosyc bycia wyzywanym od debili przy klientach.kiedy pracownik pomaga w czyms klientowi to kierowniczka ma to gdzies nie obchodzi jej klient tylko trzeba byc zainteresowanym jej osoba bo jak nie to grozi to byciem wyzwanym od debili wsrod ludzi na sklepie.poprzenosili ludzi z innych dzialow na inne i te wlasnie osoby mysla ze rozumy pozjadali ustawiaja pracownikow ktorzy od poczatku pracuja na danym dziale.liderzy zwalaja cala swoja prace pracownikom.jak cos jest nie tak to obrywa ptacownik a jak jest wszystko ok(co zadko sie zdaza)to pochwaly a nawet nagrody zbiera lider.przeniesienie kilku osob to wielka pomylka.np.pewna osobe przeniesli z przemysłówki na piekarnie i ta tez osoba ustawia wszystkich jakby nie wiadomo kim ona byla albo np pracownika z przebudowki na lidera swiezej no normalnie totalna pomylka.kolejkiprzy kasach tez sa i wtedy co zolte wsparcie i siedza a pozniej opierdol ze swojej pracy nie zrobili zalosne sa wymowki kierownikow!!!lludzie ktorzy pracuja na pok tez nie wiedza w co rece wsadzic a mimoto wciaz dodaja im obowiazkw.TESCO W LEGNICY POWOLI SCHODZI NA PSY WOGOLE TEN SKLEP TOJEDNA WIELKA POMYLKA.na kasach liczy sie jakies pojebane skanowanie albo ilosc zeskanowanych kart clubcard ci wszyscy co to wymyslili powinni sami siasc na kasy.ochrona tez jedna WIELKA pomylka.wozki sprawdzajace kasjerki zalosne.szkodami tych dziewczyn ktore tak zapierdalaja na kasach a mimo to dostaja ochrzan za skanowanie itd.a co dowozkow testowych chore do termosa chowac zapalki albo batoniki.jebie ich juz calkiem na glowe.POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z KTORYMI PRACUJE I TYCH KTORYCH POZWALNIALI.
- reksio · 19.03.2011 16:08:18
- A co z tym strajkiem przed świętami,czy jest ktoś chętny?
- ja · 21.03.2011 11:58:56
- Pracuję w "naszej kochanej firmie" kilka lat (>7). Zastanawiam się jeszcze jak długo wytrzymam, bo z coraz większym trudem przychodzi mi wyjście z domu do pracy. Najbardziej wkurza mnie ta hipokryzja:co innego głoszone jest oficjalnie a co innego życie.
- reksio · 23.03.2011 14:23:21
- Tak...tak...życie to nie bajka.Tesco Kielce ma nowego dyrektora.Czeka nas szpital psychiatryczny.
- play · 24.03.2011 10:51:38
- widze że jedziecie na tesco ostro powiem tak sądze się z nimi i chcę i mam duże szanse wygrać jest to droga przez ciernie ale chcę udowodnić że pracownik to nie śmieć bronią i pomagają mi związki i wiem że wygram ...................
- reksio · 24.03.2011 19:04:27
- Życzę powodzenia
- gosc · 24.03.2011 19:30:12
- przylanczam sie i z calego serca trzymam kciuki.moze ludzie przestana sie bac i razem uda sie nam poskromnic tego lucypera zwanego tesco.
- galerianka · 24.03.2011 19:39:41
- Siema!!!
Jak to zwykle bywa!!!! wszyscy narzekają Ale nikt z tym nic nie robi!!!!
tesco to jedna wielka pomyłka to najprawdziwszy obóz pracy na świecie!!!
A program clubcard???? Smiać się chce jak siadam na kasę i proszę o kartę cc a klient "Pani pani tą kartę niech se w kieszeń wsadzi. Wy naciągacze, wy złodzieje..........itd
Dlaczego nikt się nad nami nie zlituje.Jestem pracownikiem tesco Legnica i co do naszej kierowniczki sklepu-ONA DOSKONALE WIE JAK UPOKORZYĆ PRACOWNIKA, JAK ZROBIĆ Z NIEGO DEBILA PRZY WSZYSTKICH CZĘSTO NIE MAJĄC RACJI. ALE ONA UWAŻA SIĘ ZA NIEZASTĄPIONĄ. A W GRUNCIE RZECZY TO OBLEŚNA, ROZLAZŁA LOCHA!!!! Tesco stawia na rozwój pracownika- bo kierowniczce sklepu już nic nie pomoże!!!Trzymajcie się ciepło!!!
- anonim · 25.03.2011 00:37:28
- Witam!
odnośnie Tesco Legnica to zgadzam się ze wszystkimi wypowiedziami pracowników.
O Tesco mówią w całej Legnicy. Ten sklep to jedno wielkie "nieporozumienie". Wyzysk pracowników maksymalny. Poniżanie, wyzwiska w stosunku do pracowników - totalny mobbing. Pracownicy sklepu wykorzystywani są do granic ludzkiej wytrzymałości.
Kierowniczka sklepu nie ma zielonego pojęcia o profesjonalnej sprzedaży. Wymaga od ludzi profesjonalizmu a sama nie wie co znaczy to pojęcie. Zero kultury osobistej. To jest nie do pomyślenia. Mam nadzieję, że zajmie się tym inspekcja pracy. Tego nie można tak zostawić. Szkoda tylko ludzi tam pracujących. Tracą własne zdrowie za beznadziejne 1200 zł.....
- klientka · 25.03.2011 13:05:09
- Witam wszystkich stałych oraz "byłych" klientów Tesco Legnica.
Czytam wszystkie wypowiedzi pracowników Tesco Legnica i dopiero teraz dociera do mnie fakt, jak ciężko ludzie tam pracują.
Praktycznie codziennie robię zakupy w Tesco w Legnicy i proszę mi wierzyć zawsze spotyka mnie jakiś problem. Wiecznie jakiś problem z kasami samoobsługowymi. Panie z punktu obsługi klienta (niejednokrotnie zauważyłam) biegają z jednego końca sklepu na drugi, żeby rozwiązywać problemy na kasach samoobsługowych itd.
Na kasach jedna kasjerka, czasami dwie to już cud. Żeby kupić wędlinę trzeba min.40 minut spędzić w kolejce. To jest nie do pomyślenia. Czy nikt nie zwraca uwagi na fakt, że klienci chcą być szybko i profesjonalnie obsłużeni!!!! Ale czego tutaj oczekiwać jak zatrudnia się kilku pracowników i jeden pracuje za pięciu. Współczuje ludziom tam pracującym. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za funkcjonowanie tego marketu ale przypuszczam, że długo nie utrzyma się na rynku. Jako klient uważam, że fundamentem takiego marketu są kasjerki, których jak wspominałam można na palcach policzyć. I jak my klienci mamy się nie denerwować, ile można stać w kolejce!!!
- tescomaniaczka · 25.03.2011 23:39:21
- Prcuję w Tesco Legnica. Lukasz-kocham Cie!!! Jestes najprzystojniejszym mezczyzna jakiego kiedykolwiek widzialam... szkoda ze mnie nie zauwazasz;( a co do wypowiedzi: Ludzie, pamietajcie: swiat nie konczy sie na Tesco;)
- otokus · 26.03.2011 19:29:41
- do: tescomaniaczka
Łukasz już wie o twoim wpisie ;-) będzie się rozglądal
- anonim · 30.03.2011 23:21:30
- w Sokółce w Tesco to dopiero obóz pracy zwłaszcza na zmianie nocnej tam to dopiero jest kierowniczka non stop by zwalniała powinni w końcu ją zwolnić gnębi pracowników wariatka ma świra na punkcie tego że jest panią kierownik wielka mi pani kierownik pewnie ledwo zawodówkę skończyła a wyżej sra jak dupę ma ale zawsze małe i w dodatku ryże są wredne
- anonim · 30.03.2011 23:29:56
- w Sokółce w Tesco ci co pracują mają najgorzej a ci co się lenią i donoszą najlepiej pracuje tam na dziale przemysłowym taka Aldonka to jest najgorszy leń w Tesco ale że jak to ona mówi ma poparcie kierowników to nie musi nic robić zawsze się kimś wyręcza kto za nią odwali całą robotę jak się taka uchowała ale pewnie na każdego donosi dla personalnej temu pracuje