• Lusia · 12.07.2010 10:51:42
  • Można się zdziwić, bo to inna planeta.

    Przyszłam na dzień próbny, a tam laska najpierw 10 min udawała głupa, a później kazała mi iść za sobą, weszła do jakiegoś pokoju i zamknęła mi drzwi przed nosem! Jakaś wsioka i wariatka:) A ja stałam i czekałam, zastanawiając się, czy to sen czy jawa. Ewakuowałam się po tym bez tłumaczenia:)

    A w szafkach na rzeczy pracowników nie ma kluczyków, wszystkie torebki na wierzchu, to jak się przynajmniej wyjdzie ze wszystkim, z czym się przyszło, to co bardziej wścibskie mogą sobie obejrzeć, co masz w torebce.
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • anonim · 17.07.2010 20:04:07
  • to żenada.nic tylko współczuć osobą,które tam pracują.o braku kultury nie wspomnę
  • svetlana · 05.08.2010 13:28:01
  • Potwierdzam, wiocha na maksa, widać że dorobkiewicze z kompleksami. Miejsce słynie coraz bardziej z niewypłacalności pracodawców - oby tak dalej a nikt nie bedzie przychodzil tam na pierogi, tylko po zaległą kasę...

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2010 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS