• Świeżak · 21.07.2010 11:26:08
  • Siemka Wszystkim.

    Niedługo wybieram się na rozmowę w sprawie pracy w Aleksandrowie Łódzkim w fabryce kosmetyków Olay.
    Chciałbym poznać opinię na temat tego zakładu jaka tam panuje atmosfera pracy na produkcji.

    Z góry dziękuję.
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • Pałaofju · 21.07.2010 14:42:49
  • Na początek bez doświadczenia 1500 na rękę
    z doświadczeniem 1800 na rękę
    po roku 2000 na rękę
    po 2 latach 2200 na rękę ( zależy od humoru manager'a )

    Pensja niby OK, ale

    Najfajniekszy jest pierwszy tydzień, szkolenie (pranie mózgu) jaki to jest zajebisty zakład, jaka wspaniała atmosfera.
    Potem jest już coraz gorzej liczy się tylko wydajność i lizanie dupy manager'owi, zawsze będziesz pracował za wolno za mało i zawsze nie będziesz się wyrabiał normy, bedziesz pracował 8,5 godziny te 0,5 godziny to niby lunch niepłatny, żadko będziesz miał okazję wyskoczyć na ten obiad, generalnie będziesz zapierdalał 8,5 godziny płacić Ci będą za 8.

    Atmosfera jest taka, że ludzi sami odchodzą albo szukają już pracy.
    To jest miejsce dla lizusów i podpierdalaczy którzy nie mają technicznego pojęcia takich jak Platynka

    Ja mam nadzieje że już niedługo odejdę z tego burdelu.
  • mag · 21.07.2010 20:00:54
  • Pałaofju

    a kto przeprowadza rekrutację - oni sami czy firma zewnetrzna.
    Jaki są stanowiska i wymagania - napisz prosze cos bliżej.
    Od dawna szukam pracy i chciałabym spróbować.

    dziękuję :-)
  • mag · 21.07.2010 20:02:30
  • Swiżak,

    Ciebie też prosze o odpowiedź - jak wygląda rekrutacja

    dzieki
  • Powerofyou · 22.07.2010 09:39:15
  • Na stanowisku technik, to będziesz zatrudniona przez Procter'a ale musisz mieć średnie wykształcenie
    najlepiej o profilu technicznym.

    Do prostych prac pakowania zatrudnia się ludzi przez agencję Manpower, ale babki tam narzekaja ze umowa co tydzien i czasem atmosfera nie taka.
  • mag · 22.07.2010 16:27:54
  • Dziekuję za informacje.

    A poszukują obecnie techników - jest prowadzona jakaś rekrutacja?
    Jak jest rotacja na tych stanowiskach?
    Czy może to jest kwestia złożenia dokumentów i czekania na szczęśliwy traf ?
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • KUKURYDZA :) · 02.08.2010 20:38:05
  • Daj se spokój z tą robotą,

    P.S. Techników cały czas szukają.
  • anonim · 10.08.2010 11:56:57
  • Ciekawe czy Krzysztof B. znow dostanie nagrode za nic nie robienie, na spotkaniu kwartalnym?
  • żołnierz P&G · 25.08.2010 20:47:27
  • Firma P&G jest firmą made in USA , ale kadra menadżerska za kilka srebników (nasi rodacy) pokazali jak zrobić z polskich pracowników BIAŁYCH NIEWOLNIKÓW . Chcesz poznać książkowe zasady PSYCHOMOBINGU zapraszam do P&G Aleksandrów Łódzki .
  • ana · 06.09.2010 13:08:11
  • a na ile zmian sie pracuje?
  • żołnierz P&G · 16.11.2010 18:42:21
  • Pracujemy już na trzy zmiany ( polecam pracę na nocnej zmianie za marne grosze ).
  • anonim · 26.11.2010 12:57:50
  • Procter jest do kitu
    nagrody dostają osoby, które donoszą na swoich kolegów .
    Ale nie doprowadza do tego system firmy tylko menagerowie(gówniarze) bez doświadczenia którzy dostali trochę władzy i się w główkach poprzestawiało. No bo jak można nazwać menagera który lansuje się po mieście mustangiem (Jakutas). Facet który nie ma pojęcia co to ciężka praca.
  • sasin · 29.11.2010 20:34:11
  • Wituś pituś jebana menda, jeszcze takiego frajera nie znałam, nie wie co to prawdziwy manager, a stanowisko dostał za lizanie dupy tym u góry, ta praca polega na tym, że trzeba mieć chu.... za kierownika, nie liczą się z ludźmi w tym kołchozie,
  • czarne loki · 30.11.2010 18:27:16
  • ulubione powiedzenia DJ:
    "rzucam kupe w wentylator" (czyt. nie wiem co z tym zrobic więc wy musicie cos wymyslec)
    "jak tak dalej będziecie pracowac(tempo wykonywanej pracy) to na chleb nie zarobicie (czyt. do roboty jebane nieroby)
    "można ze mną konie kraść" (czyt. podpierdolisz kolegów będziesz ze mną dobrze żył)

    stopniowanie problemu
    góra: mamy problem ale damy rade
    DJ: mamy przejebane i do niczego sie nie nadajemy

    Zapraszam do pracy do logistyki (operacyjnej oczywiscie) manager sie uczyl zarzadzania zasobami ludzkimi w obozie zaglady - kretyn, ale lojalny wobec firmy wiec nic nie jest go w stanie ruszyc, mam nadzieje ze go niedlugo przeniosa na inne stanowisko i go chuja juz nie zobacze jako mojego szefa, psychomobbing to chleb powszedni u nas, gosc roztrzasa problemy i sam nie wie o czym mówi, jest agresywny, potrafil w barakach jak siedzielismy jeszcze rzucac kaskiem po pokoju, kopac smietniki, wlosy rwal bo cos mu sie tam nie podobalo, zacofany w dupe jebany warszawiaczek, na targówku imprezy robili z powodu ze odchodzi do innej fabryki, cieszyli sie jak glupi do sera ze juz go ogladac nie beda musieli

    zasady u nas dzialajace:
    szef ma zawsze racje
    jesli nie patrz punkt pierwszy
    gnebienie psychiczne
    pracownicy nie moga miec za dobrego humoru podczas pracy wiec trzeba im dojebac od rana
  • bimber · 03.12.2010 12:29:28
  • Przebrała się miarka teraz czas na Jarka...pseudo ODBYT ( nie wiem skąd się wzięło czy od nazwiska czy z jakiś innych powodów)faktem jednak jest że facet przez pierwsze dwa lata pracy w logistyce miał tylko jeden problem rano- czy zabrał odpowiednią ilośc wazeliny do roboty czy nie-, poza tym nie robił nic innego nie wiem czy wazelina była mu potrzebna do wazeliniarstwa czy do bardziej praktycznych celów i i stąd przezwisko , fakt że do dzis jak tupta sobie po fabryce to ma dziwnie ściśnięte poślady.
    Generalnie facet jedyny w swoim rodzaju ( inne pseudo to; pingwin, prezio, traketrek) i gdyby go zwolniono kilka lat zajęło by szukanie następcy ODBYTA, takich pierdół i niemot już dziś nie rodzą a jeśli nawet zdarzy się cos takiego to topią je w kiblu.
    Chłopacy się śmieją ze on ma stałe sztywne łącze z DJ ( nie pisze tu o odmianie sexu) bo działa szybciej niż telefon w podpierdalaniu i donoszeniu na kolegów ciekawe na ile ma gwarancję bo przyznać trzeba ze ani razu się nie zepsuł od początku jego oszołamiającej kariery na logistyce.
    Nie było by to jeszcze tak wkurwiające gdyby nie fakt że okrzyknięty został na ostatnim OGSM SUPER LOGISTYKIEM i w obecności całej fabryki nominowany na T1, jako pierwszy na całej logistyce, za wybitne osiągnięcia w mierzeniu miarką regałów ,rozwieszaniu żółto czarnej taśmy oraz robieniu tracerków pomińmy milczeniem takie drobiazgi jak to że jako logistyk nie potrafi uruchomić wózka a terminal wraz z czytnikiem laserowym jest przerażający i z tego powodu nie potrafi przelokować systemowo palety.

    ZAPRASZAMY DO LOGISTYKI wszystkich niezdecydowanych .
    Zajebisty szef , szybka droga rozwoju, szanse na przyszłośc, sprawiedliwy podział obowiązków. Noooooooo ………… tyle że nie dla ciebie ty masz ZAPIERDALAC!!!!!!!!!

    CDN
  • żołnierz P&G · 05.12.2010 22:08:56
  • A Krzysio B. nie dostał nagrody , ale dla równowagi zatrudnili mu żonkę ( kolejna bezproduktywna do utrzymania ).W tym tępie trzeba będzie na wiosnę powiększyć biurowiec,bo się ''Warszawka'' nie pomieści. Pozdro dla Pałaofju - Św. Mikołaj już był z prezentami ? :-)
  • anonim · 08.12.2010 14:22:09
  • to po co pracujecie akurat w tej fabryce skoro jest tak źle? przecież jest tyle ofert pracy na rynku?
  • anonim · 08.12.2010 18:07:29
  • Nie mozemy dostac innej pracy, bo macie jakies niepisane umowy miedzy firmami w specjalnej sterfie ekonomicznej o niepodkupowaniu pracownikow.

    Np z firma zza plotu. Z reszta ciekawe jest to ze u naszego wysokiego Menagera lezala wizytowka waznej osoby HR z tej wlasnie firmy, ciekawe po co?
    Na tamta firme nikt nie narzeka.
  • anonim · 10.12.2010 11:52:43
  • dlaczego piszesz macie? ja nie mam?
  • anonim · 12.12.2010 18:14:09
  • wymagania :umiejętność donoszenia, duża odporność na stres,mile widziane lizusostwo. Wielu tym wymaganiom nie sprostało. Praca na produkcji za marne pieniądze, na pół etatu, zatrudnienie poprzez śmiesznego Manpowera, zabierającego ok.50% stawki.Atmosfera w zależności od nastroju i stopnia "zażyłości" z liderką.Ogólnie jedna, wielka LIPA. Źródło wiedzy:AUTOPSJA
  • anonim · 15.12.2010 16:11:13
  • wiec kontraktorzy maja najgorzej? co jest nie tak z ta liderką?
  • anonim · 16.12.2010 17:30:13
  • Jest takie powiedzenie w Procterze: Zapierdalaja wół, traktor i kontraktor :) jezeli sie starasz na kontraktora to powodzenia zycze :)
  • anonim · 16.12.2010 18:43:37
  • a co z tymi liderkami nie tak?
  • Tomasz · 17.12.2010 18:19:51
  • Witam czy wszyscy na produkcji zarabiają tak samo czy różnie (operator, technik ,pakowacz ) Pozdrowienia
  • anonim · 17.12.2010 21:40:34
  • jeśli chodzi o produkcję
    operator=technik czyli pracownik proctera -->stawka wg stażu
    pakowacz to zwykle kontraktor-->stawka jak w firmie kontraktorskiej (procter o tym nie decyduje)
  • anonim · 19.12.2010 15:30:18
  • Do Żołnierza P&G - a ile to na fali?
    Policzyłeś chociaż ile to osób jest z tej warszawki, żeby tak to wytykać. Ja jakoś tłumów nie widzę.

    pozdro
    inny żołnierz p&g
  • Ochotnik P&G · 29.12.2010 16:13:39
  • A są jacyś inni żołnierze którzy są zadowoleni?
    Czy wszyscy tam są pogrążeni w smutku i depresji?
    Ps.
    Pracowałem tu i tam i czasem maruderzy narzekali na to że ciężko a oni w pracy to chcieliby poleżeć, pogadać, wypić wiadro kawki i zjeść pudło pączków.
    Jeżeli jest tak ciężko i nikt nie wyrabia normy to przecież można to załatwić i zgłosić że norma jest za wysoka (jeżeli to prawda że nikt nie jest w stanie nadążyć to musieliby całą załogę zwolnić ;p)
    Więc ja się pytam czy jest tak ciężko czy jednostka taka słaba.
    Czekam na opinie.
  • anonim · 31.12.2010 22:58:22
  • kontraktorzy maja przejebane!
  • XYZ · 09.02.2011 00:04:29
  • Mój brat był technikiem od początku zakładu..... Zwolnił się bo warunki były takie jak opisują pracownicy. Pozatym nie tylko z nim rozmawiałem - miałem zamiar się tam zatrudnić. Nie lubie burdeli więc wybiłem sobie to z głowy. Nie pieprz o możliwości zmiany norm.... chyba że w górę.
    Jak jesteście tak wspaniałą firmą to skąd ta rotacja i beznadziejny" MANPOWER."
    Warszawka do domu!!!!!!
  • anonim · 14.02.2011 18:15:41
  • Prawdą jest, że kontraktorzy mają "przeje.....e" i muszą podporządkować się humorom liderki Kaśki. Na wszystkich liniach panuje kablowanie i nieufność. Pracy jest coraz więcej, a przy zatrudnianiu mowa była tylko odnośnie pakowania kosmetyków. Płaca pozostaje na najniższym poziomie :(
    Aby zostać "prawą ręką" trzeba dobrze lizać rowa.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS