• anonim · 25.10.2010 21:24:09
  • To co wyżej napisane to jest skierowane do pracy w Warszawie, w Morach..., o katowickiej głównej siedzibie się nie wypowiadam..., może tam jest lepiej...
  • janina · 26.10.2010 13:33:17
  • Pracuję w tej furmie w Kielcach.TO Totalne dno umowa zlecenie i akord.Trzeba zapierdalac zeby mieć tysiaka.To wstyd,żę ludzie po studiach pakują leki za taką kasę
  • kierownik · 27.10.2010 11:54:00
  • Janina nie kłam ! bo u nas w Kielcach tak wcale nie jest !Za to wiadomo że jest tak, ale w skompromitowanych Katowicach ....
  • janina · 27.10.2010 17:02:14
  • Nie kłamie ty kierowniku jestes do wylania mam nadzieje ze ktos z Katowic zrobi z toba porzadek
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • Typiary.pl
  • anonim · 08.11.2010 08:55:13
  • Przez te układy i znajomości jest taki burdel, gdyż zatrudnia się na stanowiska ludzi totalnie niekompetentnych. I taka podejmuje decyzje w sprawach o których nie ma zielonego pojęcia.
    Tak jest jak o stanowiskach decyduje tylko to, kto jest czyim znajomym kto ma układy i kto komu dupę liże.
  • anonim · 25.11.2010 20:24:50
  • Farmacol o/Katowice - nie polecam wręcz ostrzegam nie idzcie tam !! obóz pracy, nic więcej. Pensja poniżej najniższej krajowej, trzeba brać umowę zlecenie żeby jakoś związać koniec z końcem, fatalna atmosfera,jak ktoś wcześniej napisał jak w jakiejś sekcie. Obiecują złote góry a to czysta fikcja. Zarobek 950-1030 zł. Z umową zleceniem ok 1400 PORAŻKA.
  • anonim · 30.11.2010 11:49:55
  • Bardzo proszę o wszelkich nieprawidłowościach na telemarketingu powiadomić bezpośrednio zarząd !
  • anonim · 07.12.2010 22:05:15
  • inwentaryzacja w katowicach-porażka.obiecują umowę zlecenie,wypełniamy formularze,zastanawiamy się ile kasy dostaniemy,bo rzekomo są pule do rozdania a tu nagle 2 dni po inwentaryzacji ludzie mają godziny do wybrania z narzuconym dniem odbioru głównie na 1-3.nikt się nas nawet o zdanie nie pytał.im więcej ludzi wybierze tym więcej kierownictwo i magazynierzy będą mieć dla siebie.chamstwo
    !!!!!
  • ZNIT · 10.12.2010 10:21:59
  • Czyli nic się w tym "burdelu" nie zmieniło od 12 lat? Rety, co za firma. Mam wrażenie, że od tego syfu w moim życiu też się nie układa. Gdziekolwiek się pójdzie tam wyzysk, oszustwo, nieuctwo. Co to za kraj? "Buzkowo-krzaklewska szkoła nieuctwa". Od tych dwóch pajaców się zaczęło. Szkoda gadać. Zrobiłem jeden błąd i wróciłem, mając nadzieję, że coś się zmieniło i co? "Szczęka mi opadła i nie chciała powrócić już na swoje miejsce". Co było za czasów "ukraińskiego nacjonalisty"-Tabaczka, teraz jest za "wioskowego pyszałka" Rafała, który udaje, a kompletnie nie ma pojęcia o logistyce. "Wchodzenie z wazeliną" byłemu prezesowi firmy jemu się opłacało. Daleko mi do zazdrości, ale mam więcej doświadczenia w pracy, większe pojęcie o logistyce, a przede wszystkim nie jestem świnią. Wydaje mi się, że Farmacol zapoczątkował, iż za nieuctwo i brak kompetencji dają premie, buzek i krzaklewski do tego przyłożyli rękę. Teraz ponownie "wschodzi gwizdeczka" ziobro, kaczyński, który jest takim samym profesorem, jak ze mnie Ritchie Blackmore.
    Nie polecam Farmacola, chyba, że ktoś lubi "sado-maso", ale w wydaniu "hard". Oprócz Farmacola, jest jeszcze kilka firm, ale tam to już kompletna porażka. Te firmy chyba kooperują ze sobą w "zarządzaniu".
  • anonim · 10.12.2010 10:32:09
  • Zarząd? Zarząd ma w.....pracownika, jaki by on nie był, ilekroć by się zmieniał, nadal jest ta sama metoda "podejścia" do pracownika od 12 lat. Zarząd nic nie zrobi, bo sam chyba tę ww metodę wprowadził. Zarządowi należał by się porządny proces sądowy i wsadzenie go bez wyjątku, razem z poprzednim właścicielem-do "pudła w rodzaju Alcatraz", albo inaczej, do "pudła" z pracą po 14 godzin przy budowie autostrad, najlepiej zimą, łopatą+woda i sucharki, chociaż to i tak za dużo-pod nadzorem antyterrorystów i w ogrodzeniu, jak "małpa w zoo"-pod napięciem. Ciekawy jestem, czy zarząd tej firmy "nieuków", sam coś wie na temat zarządzania firmą, nie mówiąc o logistyce? Co to za zastępca kierownika magazynu, który nie wie co to jest awizo? Co to za pieprzony kierownik, który wyłącznie słucha pochlebców, nie mając nic od siebie do powiedzenia w sprawach zawodowych? Ta firma "jedzie" na kredytach i chyba oszukuje innych na zewnątrz......
  • anonim · 10.12.2010 10:34:40
  • Odradzam Auchan Katowice. Ulegniesz wypadkowi, "inspektor z bhp" zignoruje zawiadomienie, osobiste zawiadomienie o zdarzeniu.
  • Grzes · 10.12.2010 17:29:59
  • Farmacol miał 17,63 mln zł zysku netto w II kw. 2010 r.
  • anonim · 13.12.2010 19:29:11
  • Koordynatorzy z telemarketingu przyjechali właśnie z wyjazdu sponsorowanego gdzie żarli i pili aż im się podobno z ryjów ulewało....
  • anonim · 17.12.2010 21:54:44
  • Do "Grzes" owadzie ile z 17,63 mln zł zysku netto w II kw. 2010 r. jest wynikiem twojej (pomyłki)niekompetencji i idiotycznych pomysłów których nie konsultujesz nie mając pojęcia co robisz
  • TELEMARKETER · 29.03.2011 02:21:49
  • kiedyś można było posiedzieć na internecie ale teraz to tylko wybrane pizdy dostają hasło od informatyków ale jak się daje dupy po pracy to tak jest
  • aga · 08.04.2011 12:25:16
  • Na telemarketingu panuje "rodzinna atmosfera" - ale tylko wtedy jak kierowniczka swojemu bratu przyznaje co miesiąc super premię!!!! Patologia że srać się chce !!!
  • anonim · 15.04.2011 10:00:52
  • Bezwstydna kukiełka :(
  • szczecin · 30.07.2011 07:54:49
  • witam wszystkich z fachu .
    widzę że nie tylko u nas w szczecinie cuda się dzieją
    o tym co tu się wyrabia to się chyba nikomu w koszmarach nie śniło ,a jak by tak napisać książkę to majątek bym zbił i pomimo tego że była by gruba to każdy by przeczytał bo można by ją zaliczyć pod :dreszczowiec,horror i komedie ,wszyscy tu chyba krople uspakajające łykają
  • katowice · 01.08.2011 09:14:55
  • Na telemarketingu panuje "rodzinna atmosfera" - ale tylko wtedy jak kierowniczka swojemu bratu przyznaje co miesiąc super premię!!!! Patologia że srać się chce !!!
  • anonim · 01.08.2011 09:16:00
  • Bezwstydna kukiełka :(
  • DZUNIX · 12.08.2011 20:26:55
  • Witam wszystkich pracowałem w firmie ponad 10 lat,zniszczyli mi psyche,doświadczyłem wykorzystywania,mobingu,wyzysku lizodupów ,,pseudo ''kierowników zmianowych których jest jak grzybów po deszczu,jeden przed drugim się pręży kogo bardziej podpier... do kierownika magazynu(R.B)ALKOHOLIKA wynoszącego regularnie wódę z mag.promocyjnego.Jedna wielka banda.
    W końcu parę miesięcy temu się zwolniłem i nie żałuję -pracuję już w innej branży .Jestem na razie zadowolony. Nigdy więcej pracy w tej firmie odradzam ,BRAK SZACUNKU ,Duży syf sprzątają tylko jak kontrola a tak leki pod regałami się walają.
  • baśka · 17.08.2011 23:02:16
  • za moich czasów-to nie tak dawno,bo dwa lata,pracownicy narzekali nie na stawki,ale na Sztefiego.poczatkowo też myslałam ,że jest do dupy,ale w rzeczywistości to fajny gość.ponieważ nie byłam typowym pracownikiem farmacolu,a jedynie tam oddelegowana,to miałam na temat pracy raczej opinnię obiektywną.To telemarketing zarabiał sporo kasy,nie jakaś rewelacja,ale do przyjęcia.Nie wiem jak teraz,ale te dwa lata do tyłu to im się w dupach przewracało.owszem czas pracy jest przesrany,ale przecież nikt nikogo nie zmusza aby tam pracował.Zaręczam wszystkim,że ludzie pracują o wiele dłużej i za połowę tego co zarabiają w farmacolu
  • anonim · 18.09.2011 13:22:21
  • na telemarketingu zarobek na pełnym etacie nie zmienny od lat 1150,- na rękę ! więc skończ pierdolić że się komuś w dupie poprzewracało ( pisze pewnie to jakaś suka co ma układy, bloczki bonów i żeruje na pracy innych !!!!!!!!! )
  • anonim · 27.11.2011 15:31:12
  • jeżeli się cokolwiek zmieni w tej firmie to tylko wtedy gdy do powiedzenia nie będzie tam miał nikt z obecnych właścicieli czyli rodzina Olszewskich, a od założenia firmy to oni rządzą, zarabiają pieniądze i zawsze maja ostatnie słowo i swój niezmienny pogląd na sposób zarządzania firmą, co się przekłada na traktowanie pracowników, z tego co się orientuję, takie samo na każdym podległym im szczeblu od prezesów począwszy, no może zaopatrzenie jest inaczej traktowane, bo pozwala się im na wszystko, łącznie z totalnym zapychaniem magazynów towarem, w krótkim okresie czasu jakby nie można było tego zaplanować w czasie.......itd, itp... oj dużo możnaby napisać, tylko że to nic nie da. Jeden mój znajomy poszedł do pracy do konkurencji i po kilku tygodniach powiedział coś takiego: jak chcesz tu dłużej popracować to zapomnij, że pracowałeś w Farmacolu....i szeroko się uśmiechnął, do końca nie rozumiem o co mu chodziło ;)
  • TO · 21.12.2011 11:10:44
  • Ja się zastanawiam nad jedną rzecza.
    Nad procesem rekrutacji.
    Co by nie powiedzieć o Farmacolu - tutaj wszyscy musza się zgodzić - jest fatalny.
    Bo jak inaczej mozna wytłumaczyć fakt, że w tak dużej frmie, spółce giełdowej, drugiej co do wielkości hurtowni farmaceutycznej w kraju zatrudnionych jest tyle chamów, prostaków, gburów i dresów.
    To się w pale nie miesci.
    A atmosferę tworzycie wy sami, nie Zarząd - więc podziękujcie sobie za to jak się wam pracuje.
    I uwaga na przyszłośc - jesli wam sie praca nie podoba - znajdźcie inna albo sami załózcie biznes i dojdźcie do czegoś.
    Pracowałem w tej firmie przez 6 lat do 2004 r. I nie było rózowo, ale takiego chamstwa nie widziałem.... no może faktycznie za mało na magazyn schodziłem.
    pozdrawiam tych normalnych
  • Padzgan · 24.12.2011 10:05:47
  • Szukam pracy znajdę zatrudnienie u was?
  • s · 03.02.2012 08:01:10
  • to samo dzieje się w szczecinie, od wizyty pana R F nasza "góra" zwariowała, obóz pracy, mszcza sie na kazdym kroku
  • love farmacol · 29.04.2012 14:44:18
  • Farmacol Katowice...jak porobicie tam troche to idzie dostać na głowe!Ktoś powiedział ,ze sami ludzie poniekąd sami tworzą ten syf.Coś w tym jest.Ludzie podpierdalaą sami siebie ,tworząc chory system.Trzeba uważać co się mówi i do kogo.Paranoja.Gdyby na magazynie była zgodność,a nie gdy padnie hasło nadgodzin to lizodupy zostawają,donoszą.Jestem ciekawa czy te jebane lizusy potrafią patrzeć do lustra?Choć pewnie tak ,bo za kasę i udawany poklask sprzedaliby własną matke.Ciekawe co by było gdyby wszyscy na magazynie nie zgodziliby sie na nadgodziny????Może w końcu coś by się zmieniło ,bo to pracownicy robią na tych pieprzonych kierowników.A kieronicy sie mnożą,najlepiej jakby na każdego pracownika jeden kierownik i bat do ręki stoper i jazda.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS