- miss skuzi · 20.08.2010 16:55:03
- witam wszystkich niezadowolonych z pracy we wrocławskim oddziale nie pojmuję o co tutaj tyle ambarasu są zabierane auta wydzieranie się na pracowników wyzywanie straszenie totalna klapa ze strony menagera wrocławskiego oddziału i tyle. Tylko zastanawia mnie jeden fakt że nikt z warszawki nie widzi co tu się dzieje i jak ten oddział jest prowadzony a w zasadzie rozpierdzielany to jest jakiś koszmar tą kobietę powinni wysłać do szpitala na jakieś leczenie psychiatryczne. na szczęście mam już to za sobą i wam też to radzę bo po licho męczyć się z niekompetęcjom innych którzy i tak się nie zmieniom chyba że po leczeniu. Pozdrawiam WOLNY
- ta strona istnieje dzięki reklamom
- jaromir · 30.09.2010 23:04:50
- Też pracowałem we Wrocławiu w Eniro i nie pamiętam, żeby miały miejsce takie akcje. Owszem zdarzały mi się czasem spięcia z kierownictwem, ale nigdy nie było, aż tak, żebyśmy się na siebie wydzierali. Sam byłem raz świadkiem kłótni TL z SV i dobrze widziałem, że to TL naskoczył na SV. Jak tam pracowałem to wielokrotnie miałem poczucie, że wiele osób trafiło do tej firmy nie analizując do jakiej branży idą. Wiadomo, że w sprzedaży praca do łatwych nie należy, ale trzeba też pamiętać, że jest sporo nerwów i stresów i trzeba umieć sobie z nimi radzić. Dużo osób odchodzi, bo nie potrafi dobrze planować czasu, nie wyrabia się, a potem jak ktoś im zwróci uwagę, to po odejściu z firmy siadają do kompa i obsmarowują firmę na prawo i na lewo.
- sirMati · 14.01.2011 08:46:44
- Czy to prawda,że oddział PF został zlikwidowany we Wrocku? Chodzi mi o telesprzedaż...
- gorki_sorki · 26.01.2011 14:31:41
- z tego co mi wiadomo, a 3 lata pracowalem we wrocku w eniro to nic takiego nie jest tam planowane. chyba, ze mam stare informacje. zreszta osob, ktore jeszcze jakis czas temu tam pracowaly nic mi nie wspominaly. z kilkunastoma osobami z biura utrzymuje kontakt. na pewno jakby sie jakas zmiana szykowala to by wspominali. ale jak sie zastanawiasz to lepiej sie w tej sprawie skontaktuj. a jezeli chodzi o oddzial wroclawski, to za moich czasow, bylo bardzo przyjemnie. na poczatku mialem takie mocne zderzenie z rzeczywistoscia sprzedazy, ale po pol roku... to jak z nauka plywania, raz sie czlowiek nauczy to potem idzie juz z gorki.