• pracownica, zatrudniona · 02.07.2008 22:04:51
  • Czytam to forum, bo mnie ciekawi o czym anonimowo mają odwagę dyskutować moi koledzy z pracy.
    Z burzliwej wymiany zdań, pociesza mnie fakt, że nie tylko mnie razi język części (większości!) uczestników. Jesteście oburzeni, że inni (głównie zwierzchnicy) zwracają się do was niecenzuralnie. Na tym forum zachowujecie się tak jak oni. Może by tak przełożonym, choćby na tym forum, dać dobry przykład.
    Czytając negatywne uwagi o naszym pracodawcy, zastanawiam się czy wy wszyscy, którzy macie poczucie bycia niewolnikami – jesteście jakoś zmuszeni „dożywotnio” do tej pracy ?
    Podział firmy na „my” i „oni” – zjawisko chyba normalne w każdej firmie. Przeważnie „produkcyjni” zazdroszczą „umysłowym” całokształtu „biurowej” pracy. Umysłowi zazdroszczą produkcyjnym wychodzenia „na luzie” po 8 godzinach z pracy. Żeby zostać pracownikiem biurowym w TI Poland, kandydat musi przejść testy (z różnych dziedzin) oraz rozmowę kwalifikacyjną.
    Biurowi bez produkcyjnych nie wyprodukują. Produkcyjni bez biurowych nie będą mieli czego produkować. I chyba nie o to chodzi, aby jedni na drugich „nadawali” (tak jak na tym forum). Samo krytykowanie oznacza, wg mnie, że jesteśmy bezradni wobec tego co nam się nie podoba. A może by tak próbować - co zrobić, żeby było lepiej ? („jak robić, żeby się (zanadto) nie narobić a zarobić”? :)
  • delegat · 02.07.2008 22:31:07
  • BRAWO!!! dla "pracownicy zatrudnionej" - właśnie takiego sposobu myślenia tu potrzeba.
    Jeszcze raz WIELKIE BRAWO!!! Tak trzymaj!!!
  • anonim · 02.07.2008 22:53:29
  • delegacie oczywiście że pracujesz w tej firmie i jesteś inteligentny, pozdrawiam i więcej już się nie odezwę, powodzenia
  • cebulka · 02.07.2008 23:19:31
  • Ja pracuje juz w Ti ponad rok czasu i wiem co tam się dzieje swięta prawda -kto nie podpierdala ten nie dochodzi do władzy!!!dość,że człowiek się stara i pracuje całe 8 h żeby wyrobić te pieprzone normy z księżyca zdjęte to i tak nie ma norm ,bo wiekszość maszyn to czysty złom!!!!wiecej nerwów człowiek straci !!!!ciąle tylko strasza,że zabiera ci to i tamto za to ,że nie przestrzegasz ich chorych przepisów wyssanych z palców!!!i jak tu człowiek może normalnie pracować?? przecież to sie robi czysty obóz!!!nie polecam tej pracy z dobrego serca
  • sprawiedliwy · 02.07.2008 23:31:57
  • Ludzie tak nie może byc. Wezcie sie za robote bo na tym forum nie ma nic oprócz narzekania, nie możecie tak poprostu zrobic paczuszkę więcej dla zakładu a wszystko bedzie dobrze . Zobaczycie.
    Niebawem podwyżki i napewno znów bedzie rodzinna atmosfera i WSZYSCY BEDZIEMY ZADOWOLENI
    Niech żyje wolnosc, wolnosc i swoboda niech żyje robota i wolna sobota:)
  • Wacław Kwiatkowski · 02.07.2008 23:51:39
  • Pracowalem w TI poland 3 miesiace na fiacie dzial wyginania recznego przewodow hamulcowych. Pracowalem oczywiscie z Panem Łabą ktory byl przyjacielem Ściekizki czyli kierownika produkcji. Na samym poczatku Łaba kazał mi robic na maszynie nr. 860. Gdy zrobilem 700 sztuk spytalem sie go jaka jest norma a on powiedzial ze jesli zrobie 1300 to bedzie dobrze. Spocony jak swinia wygialem 1450 przewodow. W szatni pracownicy mnie nieziemsko zjebali i dowiedzialem sie ze norma to 900 sztuk, i wtedy sie zaczelo. Powiedizalem łabie ze mnie oszukal a on polecial do kierownika. Kierownik przyszedl i powiedzial "Czy ja mam pana wypierdolic na zbity pysk?" Teraz juz wiem co powinienem mu odpowiedziec, ale to byl moj 1wszy tydzien. No coz, w drugi miesiac zapierdalalem 98% wydajnosci i nie ukrywalem swojej niecheci do pana łaby ktory z wszystkim latał do Ściezki. W 3cim miesiacu Łaba mial mnie chyba dosyc poniewaz kasal mi pracowac na gietarkach ktore mialy zawyzona norme i niech mi nikt nie mowi ze takich gietarek tam nie ma. Dwudziestego piatego 3ciego miesiaca przychodze do pracy a Uszatek (brygadzista) daje mi karte obiegowa... Dlaczego nie poinformowali mnie 2 tyg wczesniej?
    Kazdy, lacznie z kierownikiem mowil ze norma podczas okresu probnego nie bedzie mi liczona a nie schodzilem ponizej 85%. Widizalem tez na tych jego lipnych wykresikach ze ludzie maja po 75% wydajnosci nawet i nie byli podkresleni na czerwono do zwolnienia. Starzy pracownicy oczywiscie zawsze mieli 100% a kiedy patrzylem na nich jak pracuja to smiac mi sie chcialo.

    Nie napisal bym nic tutaj gdyby kierownik nie zaczal zatrudniac w firmie Ukraincow i nie kazal wyginiac "na jedna reke".

    Moja opinia jest taka, ze w tej firmie mozna jedynie zarobic garba a stres nie jest wart tych pieniedzy.
    Pozdrawiam.
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • Wacław Kwiatkowski · 03.07.2008 00:07:04
  • Aha, co do wypowiedzi Pani Pracownicy.
    Ludzie zatrudniaja sie nawet jako sprzatacze z niewiadomych powodow. Ja takze mialem swoje powody aby zatrudnic sie jako Pracownik fizyczny glownie dla wyrobienia sobie lepszej sprawnosci fizycznej :) Trzeba przyznac tez ze ta firma zamienia sie powoli w firme rodzinna i czesto na stanowiskach "umyslowych" mozna spotkac strasznych idiotow, oczywiscie na stanowikach pracy fizycznej jest ich o wiele wiecej.
    Nie bede sie z tym ukrywal, koledzy z pracy dobrze wiedza o czym i o kim mowie.

    Na ten przyklad podam szanowna pania irenke ktora nie potrafi nawet sprawdzic poczty i wysylala mnie do informatykow 3 razy aby ci zrobili mi zdiecie. Za 3cim razem powiedizeli mi "dobra dobra, wyslemy jeszcze raz ;)"
    Pani irenka oczywiscie idealnie zna sie na sprawach zwiazanych z pieniedzmi, ubespieczenia rachunkowosc itd...
    Dodam jeszcze ze wiecej zarabiaja niektorzy moi znajomi mieszajac cement na budowie ;) I maja swiety spokoj, nikt im nie oblicza normy, nie straszy ze zastapi ukraincem ani w twarz nie mowi ze "wypierdoli". Poca tym nie ma to jak praca w ktorej nikt ci na rece nie patrzy.
  • spragniony · 03.07.2008 00:34:48
  • Uwaga !!! Jutro ma byc 34 stopnie ciepla w cieniu, w wyszkowie skonczyla sie woda w baniakach wiec bierzcie ze soba wode, zebysmy jutro nie popadali w tym piekle ... i do cholery , nie bierzcie kubkow na zapas bo potem trzeba po calej firmie zapierdalac i szukac czystego zeby sie napic !!!
  • Masochista · 03.07.2008 00:38:49
  • Dajcie mi adres tej firmy!!
    Uwielbiam to jak ktoś się znęca nademną.
    Mam wtedy wielokrotne orgazmy.
    Gdzie to jest? Ja tam chcę pracowac. Może byc nawet 1000, żeby mi na bilet i popierosy starczyło.
  • Operator · 03.07.2008 00:50:09
  • Ej, czy ktos mi w koncu kurde powie jaka jest norma na PAKa-128 ?
  • B-B · 03.07.2008 08:23:08
  • Nie dzielmy pracowników na lepszych i gorszych, na fizycznych i umysłowych, bo to bez sensu. Pracujemy razem w jednej firmie i jeżeli widzimy że coś jest nie tak, starajmy się temu razem zaradzić.
  • B-B · 03.07.2008 08:28:28
  • Kłótnie między pracownikami nic nie dadzą, a mogą tylko pogorszyć i tak już złą atmosferę w firmie. Jestem starym pracownikiem w Bielsku i wiem że wszelkie zwady owocowały wręcz niezdrową atmosfera miedzy CAŁĄ załogą TI. Czy jest nam to potrzebne?
  • sprawiedliwy · 03.07.2008 10:28:01
  • Dzis znów bedzie ciepło...ufff tylko 35stopni prawie jak SURVIVAL.
  • Beskid · 03.07.2008 11:08:59
  • Tak obserwuję to forum i czekam kiedy ktoś napisze, że na produkcji nieznani sprawcy spuścili łomot koledze, bo chcieli złoić brygadzistę. Obaj panowie mają podobne sylwetki i w ciemnym zaułku sracza łatwo mogło dojść do pomyłki.
    Ludziska zastanówcie się trochę. To forum powstało po to, żeby każdy anonimowo mógł napisać to czego oficjalnie nie wolno mu powiedzieć w pracy, bo ściany mają uszy i zaraz jakiś cep poleci zakapować do szefa, że wśród załogi jest wichrzyciel- reakcjonista itp.
    Ja kiedy należałem jeszcze do załogi próbowałem rozmawiać o problemach, rozwiązywać je, konsolidować mój zespół, tak żeby pracowało nam się dobrze, żeby to była współpraca a nie rywalizacja i podpierdalanie. Cieszyłem się jak przenosili MARWAL do Wapienicy, że będzie coś nowego, coś co będziemy razem tworzyć. Niestety czar prysnął po pierwszej rozmowie z jego wysokością, p/o dyrektora oraz filtra antyspamowego, wielce szanownym panem i władcą wszechmogącym Kalitą.
    Chciałem dobrze, wyszło źle.
    Proszę tylko Was, macie szansę coś naprawić. Nie zmarnujcie tego, działajcie.
    Działajcie razem, konstuktywnie. Jeśli będzie lepiej, to dobrze. Jeśli coś nie wyjdzie, to trudno, można spróbować inaczej. Wiem że może być inaczej, kontrast pomiędzy Ti a firmą w której wylądowałem jest trudny do opisania, nie wpominając już o tym że mogę usiąść wygodnie w fotelu i nikt mi nie zwróci uwagi że siedzę niepoprawnie.
    Z wiadrem na głowie i ręką w nocniku wiele się nie zrobi. Z miotającymi się i awanturującymi desperatami trudno się rozmawia. Bądźcie normalni, bądźcie sobą, bądźcie ludźmi,. Każdy z Was jest inny, każdy ma swoje "zady i walety".
    Życzę Wam tego serdecznie, żebyście chodzili do pracy z ochotą i zapałem jaki ja miałem kiedy pracowałem z Wami. Dziękuję przynajmniej niektórym, którzy to doceniali. Dziękuję za solidarność którą pokazaliście po moim odejściu.
    Pozdrawiam Was serdecznie.
    Bartek UR
  • fizyczny · 03.07.2008 12:38:19
  • Do biurowego masz rację, że powinniśmy się szanować, ale nie pisz też że każdy biurowy może zastąpić pracownika fizycznego. Na produkcji pracuje wielu takich, którzy przewyższają was wykształceniem i wiedzą i z powodzeniem mogłoby zająć wasze miejsca, ale nie ma koligacji z szefami. Co do reszty zgadzam się powinniśmy sie trzymać razem. Pozdrawiam
  • anonim · 03.07.2008 16:16:53
  • Dokładnie, wiele osób po studiach w tym ja montuje pompki paliwowe na MARWALU. A jest jeden brygadzista, który średniego nie ma... i jaka tu jest polityka. Pracowałam z różnymi dziewczynami, które szły do bióra, a wiecie co mi jedna z nich powiedziała "jak będę przechodzić kiedyś obok ciebie to nie mów mi cześć" a przepraszam ja jestem jakaś gorsza...
  • Tsytsuuuu · 03.07.2008 17:52:27
  • To żeby iść do biura trzeba mieć studia? Jakiś kierunek specyficzny? Może resocjalizacja? (w tej firmie to powinno kilku takich fachowców znaleźć zatrudnienie)
    Myślałem, że liczą się kompetencje. Jeśli nie jesteś w biurze, tylko pracujesz na produkcji, to może nie posiadasz odpowiednich umiejętności. W biurach zazwyczaj produkuje się dokumenty, trzeba znać np. ortografię. Może tu jest przeszkoda? Ja wiem, teraz te komputry to majom te, no słowniki łortogramatyczne. Ale to wstyd np. puścić maila do klienta z błędami ortograficznymi i podpisem mgr inż Ferdek Kiepski.
  • opp · 03.07.2008 18:45:07
  • Witam! Zgadzam się z moją przedmówczynią może nie wszyscy brygadziści mają średnie wykształcenie ale to właśnie oni pracują lepiej i więcej i na pewno mają więcej w głowie jeśli chodzi o pracę niż ci którzy mają średnie i wyższe bo oni tak naprawdę to wszystko mają gdzieś przynajmniej tak jest na jednym z działów TI Poland w bb. A co do pracowników biurowych to naprawdę może należałoby się nam więcej szacunku bo niech sobie może w końcu zdadzą sprawę z tego że to MY na nich pracujemy a nie na odwrót. Wprowadzenie rozwiązania Kanban miało w teorii zmniejszyć liczbę pracowników biurowych a w praktyce okazuje się zwiększenie ich liczby co miesiąc widzę jakąś nową twarz szczęśliwie zmierzającą w stronę biur z zamyślaną miną, pewnie sobie myślą ale dzisiaj będzie ciężki dzień znów będę musiał/a całe 8 godzin udawać że coś robię ale na pewno mam lepiej niż ci na tej hali a na pewno wypłatę mam większą.
    Ciekawe co by zrobili jakby zakład staną przez kilka dni i firma nie zrealizowała zamówień.
    Celem tak naprawdę pracowników produkcyjnych są większe zarobki bo pracownik fizyczny lepiej opłacany lepiej pracuje i wydajniej może osoby odpowiedzialne za płace zdadzą sobie z tego sprawę. A podwyżki na razie dostały biura i kj a my to co resztkami mamy się zadowolić mam być szczęśliwy że dostane 75zł podwyżki. A w drugiej kolejności jest dążenie do tego aby warunki pracy były jak najlepsze np. jak może tak być że jeden kubek przy wodzie na całą zmianę (a do tego niedobra ta woda)
    Jak można wydajnie i lepiej pracować jak na hali jest po 35 a czasami 40 stopni C a wiatraki tak naprawdę nic nie dają. A co NATO nasza pani BHP??? Bez komentarza.
  • pracownica, zatrudniona · 03.07.2008 19:42:27
  • Ludzie – SKORO tworzymy JEDNĄ FIRMĘ (tak czy nie?) tzn. że pracujemy w EKIPIE ! Oznacza to ,że nie JEDNI pracują NA DRUGICH – tylko JEDNI PRACUJĄ Z DRUGIMI, a wszyscy pracują NA SIEBIE/RODZINĘ (żeby zarobić), NA FIRMĘ (żeby firma zarabiała).
  • strong · 03.07.2008 20:16:56
  • niezły konkret
    a co do tych upałów to naprawdę jest gorąco, przynajmniej mamy mniej "biurowych nalotów" na halę.
    Po co mają wychodzić ze swoich klimatyzowanych pomieszczeń ? Chylę głowę produkcyjnym, praca w takich warunkach, gdzie temperatura waha się w okolicach 40 stopni C to naprawdę uciążliwość którą przydało by się jakoś zniwelować. Może jakieś soki refundowane przez FIRMĘ lub coś podobnego???
    Automaty z napojami/batonami znajdujące sie na terenie zakładu to prawdziwe żerowanie na kieszeni pracowników. Kupują, przepłacając czasami nawet 100% ceny sklepowe, ale co mają zrobić ? Przy takich temperaturach trzeba uzupełniać płyny aby dalej funkcjonować. Niestety nie każdy przyswaja wodę ze "źródełka". Byle do zimy (tylko aby nie za mroźnej bo znowu zamarzniemy)
  • biurowy · 03.07.2008 20:41:16
  • jeśli nie ma wody zgłoście to brygadziście, kierownikowi itp. buntujcie się w takich prostych, oczywistych sprawach. to obowiązek pracodawcy zapewnić napoje w trakcie upałów.

    a swoją drogą jak można nie przewidzieć, że woda się skończy i nie zamówić z odpowiednim wyprzedzeniem? a jeśli Eden czy inny dostawca wody nie nadąża z realizacją zamówienia kupić wodę w butelkach. to zawsze mnie oburzało i nie mogę tego zrozumieć.
  • B-B · 03.07.2008 20:47:33
  • Problem w tym że butelki na stanowisku pracy mieć nie można, a co kilka minut nikt nie będzie latał na stołówkę się napić. Może w czasie upałów ludzie od 5S nie byli by tacy skrupulatni i na napój w butelce przy stanowisku przymykali oko. A nie to będziemy latać na jadalnie, a wtedy ucierpi wydajność.
  • robol · 03.07.2008 20:58:46
  • Widzę,że to co budował pan Mieszczak przez te kilkanaście lat zaczyna się sypac,a szkoda,bo dużo osób pracowało na renomę jaką TI POLAND zyskało w świecie motoryzacji.Prowałam na produkcji i wiem,że jest ciężko(a w dalszym ciągu podnoszone są normy),wiem też,że ważne jest podejście kierowników do pracowników,bo inaczej jeśli stanie się twarzą w twarz i powie "drogie panie jest okres urlopowy i mamy braki w produkcji,więc w sobotę pracujemy",a nie,że koordynator chodzi we czwartek i zapisuje,kto przyjdzie w sobotę(cała złośc skupia się na nim).Wprowadzane są zakazy typu "palenie tylko na przerwach" i mimo,że mnie nie dotyczy to uważam,że to jest zły pomysł,bo po pierwszym dniu widac jak co niektórzy są nerwowi.JESTEŚMY dobrymi pracownikami i proszę ceńcie to,bo jesteśmy kapitałem NASZEJ firmy.Zmieniam swój pseudonim nie jestem Robolem tylko Pracowniczką
  • :) · 03.07.2008 22:17:42
  • Te forum do niczego prowadzi jak na razie nie tak to miało być wiecie o tym !!!
  • ***...*** · 03.07.2008 22:39:58
  • :) stęskniłeś się za wulgaryzmami ?
    wg mnie jest postęp, gdyż od kilku godzin wypowiedzi są kulturalne .
    Co do upałów proponuję dyrekcji wydawanie koncentratów owocowych (do rozcieńczania z wodą) dla pracowników produkcyjnych, jeżeli temperatura na hali przekroczy dopuszczalną wartość(powyżej30stC). Dzisiaj na 2 zm było totalne PIEKŁO - 42stopnie C!!!!
    Jak można pracować w takich warunkach pamiętając o wydajności i jakości ???
  • beskid · 03.07.2008 23:23:31
  • Fałszopowstrzymywaczu, Delegacie, Gabryśka, gdzie jesteś, odezwij się!
  • anonim · 03.07.2008 23:23:41
  • potwierdzam ze bylo 42 stopnie na hali !!! i potwierdzam ze w takich warunkach pracowac sie nie da. ludzie plywali we wlasnym sosie. litosci !!! niech ze ktos w koncu tam z gory pomysli mocno jak mozna konkretnie obnizyc temperature na hali, przeciez tak nie moze byc!!!! moze gdyby te szyby ze srodka usunac? moze to pomoze i jakis przeciag bedzie, litosci!!!
  • ktoś · 03.07.2008 23:26:50
  • koncentraty owocowe???? wolne żarty!!!!
    i co to niby da ???? że wyrobie normę???
    od razu widać kto robi na hali a kto nie!!!!!
  • anonim · 03.07.2008 23:32:01
  • koncentraty nic nie dadza, woda jest jaka jest, ale to pikus, tu chodzi o temperature, o realne zmniejszenbie temperatury!!! przeciez takich fabryk w polsce jest multum, jak one sobie radza z klimatyzowaniem hal?
    niech ci co sa od myslenia podpatrza, pomysla, wymysla i zrobia jak najszybciej cos w tym kierunku!
  • ABCD · 03.07.2008 23:41:15
  • Swoją energię z forum przelejcie na pracę.Myślę,że wtedy będzie super.Jakby każdy z 95% pracowników starał by się włożyc trochę serca w pracę nie było by tego forum.A przez nich muszę wylewac pot,bez wentylatora.Niskie ukłony dla dyrekcji.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS