• p · 04.10.2012 11:27:12 · usuń ten komentarz!
  • byłem na okresie próbnym na stanowiska asystenta managera.
    Straciłem 3 dni i pomimo że udało mi się zwerbować ludzi to napisałem im żeby sobie odpuścili bo nie warto dla nich w ogóle pracować, nie ważne na jakim stanowisku, stażu itp. Amatorszczyzna! Rozpadający się budynek brudna łazienka w której nie było nawet mydła. Założyliśmy Ci zły email (niezgodny z twoim nazwiskiem ale nie ma problemu pracuj). ASYSTENTÓW managera na sali siedziało z 30 i każdy robił to samo. Żal !
  • Ospa · 07.10.2012 22:59:08 · usuń ten komentarz!
  • Również miałam nieprzyjemność z firmą Software Media, potem hakin9 Media, a wcześniej Software Press. Nie wiem nawet od czego zacząć, bo tego dziadostwa nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Na wstępie powiem, że jedynym plusem to ludzie, z którymi miałam okazję współpracować oprócz zarządu - bo to ludzie bierni, mierni, ale wierni prezesowi.
    Warunki pracy:
    - umowa o dzieło, umowa zlecenie, nie ma opcji o umowę o pracę, w imperium państwa M. nikt takowej nie uświadczy. Do tego w umowach o dzieło dają paragrafy nakazujące siedzenie ludziom po 8h w pracy, co jest absolutnie sprzeczne z prawem. (jest jeszcze masa bublowatych kruczków)
    - paskudny, obskurny budynek ze starymi laptopami sprzed 10 lat, brudnymi, tłustymi z brudu. Przenikający smród z przyległej stajni/hodowli koni - to a'propos prestiżowego magazynu IT
    - dziadowska struktura IT - problemy z założeniem skrzynek firmowych, nic nie działa, przerwy w dostawach internetu, nawet chroniczny brak papieru toaletowego - jak za komuny
    - problemy z wypłatami należności - księgowość w opłakanym stanie
    Obowiązki i cele:
    - rzekomo każdy ma generować przychód, który zadowoli prezesa, miałam to szczęście, że przez kilka pierwszych miesięcy pracy ludzie byli chętni kupować magazyny (teraz to się dramatycznie zmieniło - o czym później) obecnie, cel jest absolutnie nie do zrealizowania dla osób, które przychodzą na pierwsze, stażowe miesiące - nię bądźcie naiwni, renoma pisma spadła tak dramatycznie, że pisma SW są już tylko pośmiewiskiem.
    - oprócz pracy nad magazynem (nagabywanie autorów do pisania za darmo, potem proszenie o test artykułów również za darmo i skład pisma) trzeba również "wykazać" się sprzedażą - czyt. szukać dziennnie po kilkaset firm i pisać do nich spamujące maile o reklamy w piśmie, które z powodu dziadowskiej organizacji jest kiepskie merytorycznie.
    - pismo, oczywiście też należy sprzedać w odpowiedniej ilości, rzekoma baza newsletterowa przynosi znikome zyski
    - beznadziejna opieka/obsługa informatyczna pisma, jeden informatyk, który dziala nad obslugą stron 5 magazynów - masakra, niczego nie można fizycznie wykonać - kolejny objaw dziadostwa i oszczędności pseudoprezesika
    Rekrutacja:
    - pewnie nie dziwi was liczba osób, które przychodzą na rekrutację - szukają przysłowiowych jeleni, którym obiecają "dynamiczną" ścieżkę rozwoju, a ci będą robić na prezesika za 1300 zł. - żal.pl
    - na własne oczy widziałam, jak jeden z klakierów prezesa wyszedł rekrutować w japonkach i hawajskim wdzianku ludzi, którzy przyszli w garniturach - to a'propos profesjonalizmu.
    Struktura:
    - każdy magazyn ma managing directora, zazwyczaj są to ludzie, ktorzy wiernie realizują cele prezesa, są mierni i poza checią wyzysku za wszelką cenę - pozbawieni jakichkolwiek ambicji - lojalność kluczem do awansu! jakie to typowe :-)
    - budynek naszpikowany jest rodziną i krewnymi prezesika, (ściany mają uszy)
    - big brother i ciągła kontrola skrzynek firmowych - jakby byli w porządku, to ludzie inaczej by ich traktowali

    Reasumując; dla ludzi szukających pracy - uciekać, omijać, dla ludzi szukających stażu - nie nauczycie się niczego poza nabijaniem kabzy prezesowi. Jest to firma bez jakiejkolwiek struktury organizacyjnej, wykorzystująca dobrą wolę ludzi i ich zapał. Zerowe możliwości rozwoju, internetowa akwizycja. Ludzie, którzy zarządzają tym syfem w poważnej strukturze mogliby co najwyżej sprzątać powierzchnie płaskie - autentycznie.

    Na koniec, dla tych, co się łudzą link do ogromnej kompromitacji, jaka miała miejsce w Software Media, otóż hakin9 opublikował artykuł naszpikowany bzdurami - był to kawał, jaki zrobili im za karę ludzie ze środowiska IT, którzy od 2 lat są bez przerwy spamowani. Polskie środowisko IT już dawno się na nich poznało, obecnie trwa bojkot ich produktów, wiele poważnych firm się wycofało, wszystkie wątki można śledzić online: http://niebezpiecznik.pl/post/przekomiczny-fail-magazynu-hakin9/?similarpost=TOP10

    Nie idźcie tą drogą!
  • anonim · 11.10.2012 12:03:43 · usuń ten komentarz!
  • Dzięki temu co napisaliście zrozumialam o co chodzi z tymi 3 dniami na zadanie. Dobrze zromumialam- gdy babka dzwoni i mówi, że po spotkaniu organizacyjnym dostanę trzy dni robocze na wykonanie zadania, to są te trzy dni próbne, ze juz pracuje sie w biurze???

    Szczerze to z opisu stanowiska tak myslalam ze to bedzie sprzedawanie czegos.
    W dzisiejszych czasach wymyślają dziwne nazwy stanowisk, jakby nie mogli tego nazwać- handlowiec.

    Mam nie tracic na to czasu? na spotkanie w sprawie stanowiska młodszego menegera projektu?
  • anonimka · 11.10.2012 15:20:08 · usuń ten komentarz!
  • Jezeli chcesz zmarnowac 3 dni robocze na namawianie ludzi do pisania artykulow za darmo - prosze bardzo. Masz znalezc 3 autorow, jak znajdziesz 2 to Cie nie przyjma, a Twoje artykuly wykorzystaja w swojej publikacji - darmowa sila robocza. Pozdrawiam
  • reklama
  • anonim · 13.10.2012 22:56:02 · usuń ten komentarz!
  • niestety też byłam na tyle naiwna by spróbować tam "pracy: jako "rekruterka" N Recruitment... czy ktoś znalazł sposób, żeby odzyskać od nich pieniądze, choćby za doładowanie telefonu??
  • minona · 14.10.2012 19:02:53 · usuń ten komentarz!
  • Na tym właśnie żerują. To dawali telefony służbowe nienaładowane? - profeska jak zwykle :-) Przeczytaj całą historię postów. Jest info o pozwie zbiorowym
  • anonim · 15.10.2012 12:02:57 · usuń ten komentarz!
  • Po lekturze postów dochodzę do wniosku, że profesjonalna firma N Recruitment byłaby w stanie zapewnić swoim pracownikom służbowe telefony bez doładowania, ba, nawet z abonamentem do opłacenia (najlepiej dla całej firmy). Żerują oni jednak na ludziach proponując pracę w systemie home office - czyli dajesz swój telefon i swoje pieniądze na jego opłacenie. Oczywiście ani zwrotu kosztów, ani pieniędzy za wykonaną pracę nie przewidują - firma o ugruntowanej pozycji na międzynarodowym rynku i ciesząca się doskonałą renomą :D
  • Maciek · 15.10.2012 16:55:18 · usuń ten komentarz!
  • Aplikowałem do tej firmy na stanowisko stażysty w dziale języka angielskiego na Junior Project Menadżer. Dzięki za to forum . Mam jutro tam spotkanie rano.Nie idę. Nie wiedziałem,że oni tak oszukują ludzi... A niby to tak ładnie wszystko wygląda , Angielski - to mój "konik", junior project menadżer...Szlak! LUDZIE ŁĄCZCIE SIĘ ,złóżcie ten pozew zbiorowy! Nie dajcie się oszukiwać. Niech Polska będzie wreszcie krajem dla ludzi a nie dla oszustów!!!!! http://www.youtube.com/watch?v=sVbgUkQ2PzU
  • reklama
  • Dżungla · 15.10.2012 17:03:00 · usuń ten komentarz!
  • Korpolandie to D Ż U N G L A- wysysająca młodych do szpiku kość!
  • anonim · 15.10.2012 18:18:56 · usuń ten komentarz!
  • Maciek nie idź, a jeśli miałeś potwierdzić pojawienie się na spotkaniu to może wyślij im odpowiedź zwrotną, że nie przybędziesz, ponieważ dowiedziałeś się, że ta firma oszukuje ludzi - prawdopodobnie człowiek, który Cię zaprosi na spotkanie też nie ma pojęcia jak oni dymają wszystkich! Dość ciężko odkopać się w internecie do informacji o prawdziwej działalności tej firmy.
  • minoma · 15.10.2012 20:05:23 · usuń ten komentarz!
  • To jest poprostu skandal, trzeba się zebrać do kupy i zapostować w Internecie, niech ludzie wiedzą, co to za szambo jest. zanim ponownie zmienią nazwę i zaczną "werbować" ludzi. Chodzą słuchy, że byli pracownicy przypuszczalnie szykują dużą sprawę o nadużycia, oszustwa i wyłudzenia kierownictwu (sic.) Ktoś pisał też w necie, że powstaje post w kilku wersjach językowych do autorów i chetnych do pracy.
  • anonim · 15.10.2012 20:31:31 · usuń ten komentarz!
  • Brawo!! Tak trzymać!! Nie dajmy oszukać większej ilości ludzi.
  • ja · 18.10.2012 13:14:41 · usuń ten komentarz!
  • Uwaga firma Software Media sp. z o. o. wysyła pogróżki prawne osobom, które się tu wpisują.
  • anonim · 18.10.2012 19:12:36 · usuń ten komentarz!
  • UWAGA na firmę SQAM!!!!!!!
    Hej,
    już raz tutaj pisałam, nie poszłam tam na spotkanie.
    teraz UWAGA!!!!! przy przeglądaniu ofert pracy znowu natknęłam się na ten syf. Szukałam w necie adresu firmy do listu motywacyjnego, a tu znowu Bokserska 1. Teraz firma nazywa się SQAM. Inne nazwy Hakin9, Software Media, Software Press, ogłoszenia od N Recruitment.

    Zastanawiam się co to za osobowość prawna, jak oni w ogóle mogą działać na polskim rynku...
    Sami zobaczcie sp. z.o. o spółka komandytowa, to sprzeczne z kodeksem spółek handlowych.
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2018 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS