- anonim · 13.11.2010 17:42:41
- witam, jestem studentką i jak studentce która musi zarobić na czesne zdarza mi się wycierać w rożnych dziwnych miejscach. niestety jestem przerażona tym jak jestem traktowana i jak wygląda praca w gastronomi.
Mam 2 letnie doświadczenie barowe, znam dwa języki ( angielski bardzo dobrze, bo wakacje spędzam w anglii) nienaganna prezencje ( dorabiałam jako fotomodelka). i dobrą komunikatywność (związana z profilem moich studiów).
póki co spotykałam się tylko z
13 godzinnymi zmianami, kiedy na pyatanie " do której będziemy dziś" koordynator odpowiadał " niech ci sie tak nie spieszy i tak nie masz nic ciekawszego do roboty "
problemy z wynagrodzeniem
ciązka praca fizyczna ( 4 godziny noszenia beczek i kartonów z wódką a potem na sale przesuwać stoły albo rozkładanie całych imprez plenerowych )
dowiadywanie się ze za dwie godziny muszę być w pracy jak nie to mnie wyrzucą
szefostwo wiecznie pijane i cięzko w jakikolwiek sposób z nimi rozmawiać a co dopiero dochodzić czegoś.
i problemy pokroju 3 paczek papierosów żle włożonych do podajnika- opierol, wycieranie popielniczki papierowym recznikiem - opierdol, swiatło zapalone o 17 - opierol, swiatło nie zapalone o 17 - opierol, teleziwor na ekspozycji o której nie widziałam nawet, nie włączony od 15 minut - opierdol, zatrucie pokaromowe i nie przyjscie do pracy po wcześniejszym uprzedzeniu - zwolnienie.
głownie zabawa w piętaszka koordynatorki upijajacej się przy barze albo na stoisku. Ona jebie i upomina co 3 kroki, poniża i wyśmiewa przed klientami. Nawet podpuszcza (" smakuje panu ? moze nie smakuje? niech pan pójdzie do niej i powie żeby zrobiła lepszą)
finalnie degradacja do najbardziej poniżających zajeć, od sprzątania wymiocin po zbieranie na kolanach słomek ( na środku dużej imprezy ) które " ktoś nieopatrzenie wyrzucił " by wreszcie stwierdzić że ściągają mnie ze stanowiska sprzedawcy na pomoc salową ( sprzątaczka ) bo jestem zbyt spięta żeby pracować z klientem.
zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak czy po prostu mam pecha.
- ta strona istnieje dzięki reklamom