• t-drill · 27.01.2008 01:17:40
  • Ja tam nie narzekam. pracowałem na cięciu stali i zamiast ciąć stal ciąłem w chuja przez 8 a czasami przez 12 h. Jak ktoś ma mózg to kombinuje...
  • niunia · 28.01.2008 16:08:24
  • moim zdaniem papiery sklada sie na bramie bo dalej bez zaproszenia cie nie wpuszcza...ja osobiscie dalam kolezance wiec ona chyba dostarczyla bezposrednio do biura.powodzenia
  • niunia · 28.01.2008 16:20:44
  • powiedzcie mi jak wyglada pierwszy dzien w tym zakladzie?bo niewiem czy sie mam czegos lub kogos obawiac?pokazuja gdzie jest szatnia,podchodza do ciebie jak do zwierzecia czy jak do czlowieka?jak wogole ta praca wyglada?zalerzy mi na szczerej odpowiedzi wiec niech ktos w pelni rozumu odpisze,bo jak czytalam wypowiedzi co niektorych to niemoglam uwierzyc w to wszystko.dzieki
  • TAK/NIE/NIE WIEM · 30.01.2008 04:15:07
  • wypełnisz kwestionariusz i tak jak stoisz zaprowadzą Cię na halę gdzie postoisz całą dniówkę patrząc jak ktoś pracuje obyś trafiła na kogoś kto jeszcze Ci coś powie bo następnego dnia może być radź sobie sama lub szukaj TL który i tak ma już głowę dosyć zasraną

    Powodzenia
  • niunia · 30.01.2008 14:29:06
  • aha czyli dadza mnie na jakies stanowisko i mam sie patrzec przez cala dniowke jak ktos cos robi i nastepnego dnia bede juz to robic tak?a kto to jest ten "tl" jak mozna wiedziec?dzieki za szczera odpowiedz
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • anonim · 30.01.2008 15:20:25
  • TL to Team Leader po polsku brygadzista
  • asia · 30.01.2008 18:55:42
  • jak przyjdziesz przydziela cie na stanowisko i tak jak ktos juz wczesniej pisal bedziesz sie sie przygladala ale i tez pracowala pod okiem pracownika.Nie znaczy to ze na tym stanowisku i na tej linii bedziesz juz do konca.Pod koniec zmiany zostaniesz powiadomiona na ktorej linii i na ktorej zmianie bedziesz pracowac.TL to team lider czyli osoba prowadzaca zmiane.Nosi zazwyczaj czarna koszulke ale bez tego szybko taka osobe poznasz.Ona juz sie toba "zaopiekuje"Powodzenia.
  • asia · 30.01.2008 19:06:44
  • musisz byc spostrzegawcza bo niestety raczej nikt z pracownikow wiele ci nie pomoze bo masz na poczatku stawke taka jak osoba po trzech i czterech latach pracy.
  • niunia · 31.01.2008 12:46:14
  • kazali mi wziasc jakies ubranie robocze,na hali jest cieplo?stawka tzn.1400.brutto?ile tam placa za sobote i niedziele?jak dasz rade to odpisz jeszcze dzis bo jutro mnie raczej nie bedzie na necie!!!dzieki
  • niunia1 · 31.01.2008 13:10:30
  • to ja wam napisze moja rozmowe.bylam umowiona na 12.30.jak przyjechalam to podeszlam do straznikow przedstawilam sie powiedzialam o co chodzi i z kim jestem umowiona.dali mi identyfikator i jeden z nich zaprowadzil mnie do osoby z ktora mialam miec rozmowe.tam przywitali sie ze mna podajac mi reke i omowilismy co i jak.ta osoba byla mila.na koniec powiedzieli mi ze jestem przyjeta i mam czekac na telefon.takze mysle ze jezeli ktos podejdzie do sprawy z charakterem to wszystko pojdzie dobrze...
  • anonim · 31.01.2008 20:11:16
  • Pracuje w Maflow już od jakiegoś czasu nie powiem że była to dla mnie praca marzen !!! Ale zawsze było jakoś raz lepiej raz gorzej ,wiadomo praca to praca przychodzi się po to żeby pracować.Jednak aby współpraca dobrze się układała potrzebna jest dobra atmosfera i normalny przełożony czego niestety nie można powiedzieć o moim TL .Jest osobą o chwiejnym ,płytkim charakterze ma problemy z emocjami gdyby w jego słownictwie zabrakło przeklenstw to prawie zawsze by milczał !!! Gdyby mógł to przykułby nas do maszyn ,a usta zakneblował !!!Mamy tylko pracować pracowac pracowac a On i tak będzie niezadowolony !!!!Kiedy ktoś na jedną krótką chwilę odejdzie od maszyny to wtedy jego Demoniczne spojrzenie sprowadza go spowrotem tam gdzie jego miejsce !!Jest zwyczajnym cykorem ,który próbuje być Twardym i pewnym siebie ,jednak wygląda to żałosnie Nie radzi sobie sam ze sobą więc nie wydaje mi się aby taki ktoś poradził sobie z podwładnymi Tacy TL to poprostu żenada i wstyd dla całego zakładu !!!
  • anonim · 31.01.2008 21:57:01
  • Na hali jest rozna temperatura zalezy gdzie bedziesz pracowac.Sa miejsca ze o tej porze roku wlacza sie wentylatory bo tak jest goraco a sa miejsca ze musisz miec na sobie kilka warstw ubran bo pracujesz pod brama wjazdowa gdzie temperatura osiaga zaledwie 8 stopni powyzej zera o tej porze roku poza tym sa tam przeciagi.cos cieplego na pewno przyda sie jesli bedziesz korzystala z WC kolo bramy wjazdowej do magazynu.Jesli wyjdziesz rozgrzana z linii i trafisz na otwarta brame chorobe masz pewna.Jesli chodzi o podejscie do pracy z charakterem nie bylabym taka optymistka.Wcale nie oznacza to ze wszystko pojdzie dobrze .Dlaczego wkrotce przekonasz sie sama.
  • hm · 01.02.2008 00:07:48
  • hm maflow obóz pracy!!!! poraszka poprostu zero organizacji pracy, szacunku itp, albo ta firma upadnie albo ktos tam wkoncu musi zrobic pozadek. kierownicy.... szkoda słów...wpisuja bumele nawet jak sie jest w pracy zeby firmie pomuc finansowo. nie radze nikomu sie tam przyjmowac burdel na kółkach!!!!!!!!!!!!!!!!
  • anonim · 01.02.2008 10:09:23
  • Sam prauję w maflow i widzę co się dzieje. Po wprowadzeniu nowej "polityki" nie wróżę temu zakładowi zbyt długiej kariery.
  • anonim · 01.02.2008 16:04:28
  • osoby od rekrutacji pracowników są na poziomie mają odpowiednie podejscie i do nich można podejść z charakterem , ale w tym miejscu konczy się wysoka kultura i zaczyna zwykłe pomiatanie pracownikiem .
  • Death D · 01.02.2008 18:57:33
  • Maflow jest jak obóz pracy. brakuje tylko strażników z bronią :) układ maszyn jest marny nie ma miejsca szwęda sie co chwile ktos obok bariery. wymyślili wykaz obowiązków na swoim stanowisku zanim wypiszesz te wszystkie badziewie to mija godzina a jak wypisujesz to team leader piepszy ci czemu kabli nie robisz. Ogólnie mówiąc miała być bajka a są same pedały
  • wiluś · 01.02.2008 19:17:13
  • ci co piszą dobrze o maflow to pewnie kierownictwo tej firmy wchodzi na tą stronie bo jak może być fajnie w takim syfie co na każdym kroku spotykasz niedouka. Jeb .. kur... w kadrach tez nic nie potrafią np odpowiedzieć na proste pytania. w trakcie kontroli PIP chyba siedzą w biurach i popijają flaszke jak mozna być takim matołami i nic z tym włoskim burdelem nie zrobić. umów nie ma na czas, szafek nie ma sniadaniowych ani nawet z ubraniami. chodzisz jak cygon z tobołkiem to roboty, we wnątrz smierdzi a do tego jakaś pizda jędrysik sie przechadza i sie głupio patrzy. chyba mu jeszcze nikt ryja nie okół na sam jego widok srać mi sie chce jak można takiego zwartego fiuta bez wykształcenia dać na takie stanowisko
  • aaaaaaaa · 02.02.2008 19:46:27
  • Tak czytam wasze posty i plakac mi sie chce, tylko byscie narzekali a zeby cos zrobic to zaden nie ruszy dupska tylko placze o jak zle jak nie dobrze. a czemu nie zmioenicie pracu jak wam jest tak zle???
  • anonim · 04.02.2008 10:01:06
  • A myslisz że czemu ciągle są w zakładzie nowe twarze ?Czemu jest tyle przyjęć do Maflow ? własnie dlatego że przez brak szacunku do doświadczenia i stażu wiele ludzi odchodzi Myślisz że Ci którzy są to są tutaj dla przyjemności !!!mylisz się Oni też szukają i większość jak tylko nadarzy się okazja to odejdzie z tego pseudo zakładu .Są też tacy którym podoba się ta praca i Ty pewno jesteś jednym z nich to sobie pracuj z przyjemnoscią i pilnuj swojego dupska i radziłbym Ci tak pochopnie nie namawiać ludzi do zwolnien bo niedługo będziesz jednym z nielicznych którzy będą chcieć pracować w tym chorym zakładzie . Teraz już wsród szukających pracy jest tyle chętnych że nic tylko się cieszyć dobrą opinią tej firmy
  • bleblable · 08.02.2008 15:44:07
  • Pracuje w Maflow od listopada 07 i zastanawiam się co mi tu nie pasuje?
    Bo od kąd pracuje żaden z przełożonych nie rzucił jeszcze do mnie żadną obelgą, przeklinali bo przeklinali na coś tam ale to dużo ludzi chyba tak robi jak im coś nie wychodzi. Robota nie jest ciężka a nawet śmiem powiedzieć lekuttka tylko troche monotonna(w większości zakładow produkcyjnych tak jest).Minusem jest temperatura i zdażają się wypadki głownie jeżeli ktoś nieuważa(jestem ofiarą takiego wypadku przez nieuwage) ale nic mi nie będzie. Ogólnie moja ocena tego zakładu nie jest zła, wciąż tu pracuje. Uważam że ci co piszą takie bzdury jak tam gdzieś wyżej to łośie którym się nie chce pracować, lub mają wysokie mniemanie o sobie uważają się za wyższych od innych i chcieli by być traktowani jak królewicze. Ludzie spróbujcie popracować w kopalni zobaczycie jak dobrze wam było w maflow, albo iddzie do biedronki robic za psie pieniądze.
  • 1326 · 09.02.2008 07:53:04
  • Fajnie było w maflo ale do czasu.Gdybym został to bym miał z 1800 brutto jako ustawacz !!! kturym i tak bylem POZDRO DLA CHŁOPAKÓW Z GIĘCIA VW ADISSON'Y ZMIANA GLOBUSA :) Robilo sie swoje a murcha to taka wielka QURWA co cisnie w dupe MERDOKA I JĘDRYSKA.
    Zalezy na jaka zmiane sie trafi i do jakiego kiero a ci sa ruzni!!!! JEBAC MAFLOW !!!!
    POZDRO DLA TYCH CO DALEJ TAM WALCZĄ :)
  • anonim · 12.02.2008 22:58:41
  • Zapraszam pania od spraw BHP w zakladzie w Chelmku aby stanela choc na jedna godzinke przy wyjsciu ewakuacyjnym ,ktore sluzy jako droga ale wjazdowo-wyjazdowa dla magazynu.Droga pani gdyby pani nie wiedziala to informujemy,ze tam pracuja ludzie.Na pewno nie widziala tez pani zmarznietych ludzi chowajacych sie za parawanami zbudowanymi z kartonow.Zupelnie tak samo jak w dalekich krajach ktorym daleko jeszcze do cywilizacji.I co pani na to?
  • anonim · 12.02.2008 23:33:47
  • I jeszcze jedno czy pani wie /w dalszym ciagu zwracam sie do pani od BHP/ze ta droga prowadzi do WC?Na co pani czeka az kiedys rozpedzony wozek wpadnie na pracownika?Malo tego ,ze pracownicy idacy z glebi hali sa narazeni na szok termiczny?
  • anonim · 12.02.2008 23:36:32
  • Zaklad ma juz chyba problemy z PIP-em?
  • anonim · 13.02.2008 17:21:36
  • Witam,

    Co powiecie o Godlewskim z A-31 ???
    Gosciu chodzi i kręci się od dłuższego czasu !
    Gubi się nawet w palarni bo wchodzi i wychodzi!
    Ja na tej lini pracuje i nie wiem czy ktoś widzi to co ja ?
    Maszyny są na jego zmianie całe rozkręcone a on sam szuka czegoś aby nie pracowały !!!
  • anonim · 13.02.2008 23:09:45
  • To jest wlasnie swiat Maflow
  • anonim · 14.02.2008 13:33:28
  • maflow jak maflow ale jest np kilku ustawiaczy z którymi idzie się dogadać w przeciwieństiwe do TL
  • 1326 · 14.02.2008 20:01:30
  • Witam,popiście coś o Tyskim zakładzie maflo bo niewiem co tam słycha od 1.11.2007 kiedy to po 2 latach pracy sie zwolniłem :):):):):):)!!!!!!!!
  • :P · 16.02.2008 04:23:38
  • Maflow to jedna wielka makaroniarska kupa guwna!!!!!!!!! z dna na dzien bardziej mi sie nie dobrze robi jak przekraczam drame zakladu. a kierownictwo magazynu to poprostu mi psychike rozpierdala na atomy :D:D:D hehe carlo je pszechujterrorysta :D:D:D
  • maflok · 16.02.2008 22:33:24
  • Jak się przyjmowałem 6 lat to obiecywali kokosy!
    A tak byliśmy podjarani z obiecanych nam szkoleń poza granicami,częsych podwyżek,wyglądało to tak pięknie!
    Po rocznym szkoleniu w Tychach zostaliśmy przeniesieni do Chełmka i co się okazało!
    Zaczynali zwalniać osoby od kturych miała zależeć przyszłość tego zakładu,po wcześniejszym wyszkoleniu nowoprzyjętego operatora.
    Tak że pomału nas likwidowali !zachowali się po prostu jak włskie typowe świnie!!!
    Jeśli ktoś ma zamiar podjąć prace w MAFLOW to nie polecam.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS