- szef furiat · 01.08.2008 15:08:53
GASTEL
Pracowałem w tej firmie jakiś czas temu, w oddziale w Gdańsku. Szefem był straszny buc - Olejski. Straszny prostak, kawał chama, nie przebierał w słowach. Praca od 8 do 18.00 a w każdą sobotę od 9 do 15.00
- były pracownik obozu pracy · 03.08.2008 13:56:21
- Witam. Też tam pracowałem. Kilka lat temu. Potwierdzam. Olejski, zdaje się robert (celowo z małej litery), to był straszny prostak i kawał chama. Maltretował psychicznie ludzi. W tamtych czasach trudno było o pracę i człowiek godził się na pewne sprawy. W obecnych czasach koleś po prostu dostałby w swoją paskudną gębę. A sprawa skończyłaby się w Sądzie Pracy. Pozdrawiam.