- lena · 26.09.2011 16:24:10
- Witam.
mam dość spory problem z pracownikiem współpracującym ze mną. Jego zahowanie wobec mnie jest okropne, stosuje odzywki typu "fajnie jakbyś zachorowała, to wtedy nie przyjdziesz do pracy" itd. Jeśli dojdzie do jakiejś pomyłki to wrzeszczy. Prz klientach tez potrafi poniżyć. Swoje taktyki stosuje nie tylko wobec mnie ale i innych pracowników. Pracowało mi się kiedyś dobrze dopóki on nie zaczął współpracować ze mną. Inni olewają jego odzywki albo proszę o zminę aby z nim nie współpracować. Nadmieniam, że ogólnie jest to dobry pracownik, mi też nieraz pomógł. Nie wiem za bardzo jak z nim sprawę rozegrać. pytałam się go kiedyś, czy ma coś przeciwko mnie-twierdzi, że nie. Jednak jego zachowanie jest dla mnie upokarzające. Nie wiem czy porozmawiać z nim i zagrozić mu , ze jeżeli tak będzie mnie traktował to pójdę do kierownictwa (może uznać to za szantaż i sprawa się jeszcze bardziej pogorszy) czy też iść od razu do przełożonego?
- ta strona istnieje dzięki reklamom
- anonim · 06.11.2011 12:29:23
- daj mu w ryj i po sprawie
- anonim · 28.12.2011 13:48:12
- proponuję raz jeszcze porozmawiać.
W firmie powinniście przejść profesjonalne szkolenie z przeciwdziałania i profilaktyki mobbingu. Powinny być również wdrożone procedury - co robić a czego nie wolno, etc To jest obecnie wymogiem a dokumenty z takiego szkolenia powinny się znaleźć w waszej teczce personalnej. Proponuję wspomnieć o tym kadrowej. Tylko należy pamiętać, że to ma być profesjonalne szkolenie a nie tylko jakieś bla, bla, bla o tym co nam grozi prawnie albo o tym co to jest mobbing.
Moja znajoma kadrowa zamówiła sobie firmę z Gdańska, a potem PIP jej to szkolenie odrzucił, bo się okazało, że nikt pracownikom nie powiedział jak maja postępować i na co zwracać uwagę - tylko paniusia gadała co to jest mobbing, zresztą całkowicie się na tym nie znając. Potem na drugim szkoleniu, dopiero wszystkim oczy zaczęły wychodzić jak prowadzący zaczął tłumaczyć wszystkie paradoksy ludzkiego myślenia. Nie pamiętam skąd była ta druga firma - albo ze Śląska albo z Warszawy.