• Życzliwy · 07.11.2011 10:59:19
  • Firma która próbuje za marne pieniądze z ludzi zrobić niewolników. Wiadomo, że dużo zależy od ludzi ale nie w tej firmie. Swoją karierę zawodową zaczynałem od pracy w markecie, więc ciężka praca nie jest mi obca. Jednak to co się dzieje w Casino Gold dobija mnie.
    1. Zero jakiegokolwiek socjalnego. W markecie miałem dodatek na pranie odzieży, na buty, dostawało się dwie koszulki polo, dwie bluzy, fartuchy, na święta bony a tutaj jest brak minimalnego minimum. Firma dba żeby chodzić w „uniformach” czyli kanty, biała koszula z kołnierzykiem do muchy, mucha i kamizelka. Firma zapewnia muchę, kamizelkę i jedna koszulę. Żeby mieć na zmianę trzeba drugą dokupić, a koszule są chyba robione w najgorszych chińskich fabrykach, guziki co chwila odpadają, materiał szarzeje (mam porównanie z koszulami vistuli). Kanty i buty eleganty trzeba sobie oczywiście we własnym zakresie kupić i firma nie daje ani grosze, nawet na pastę do butów. O wczasach pod gruszą, można zapomnieć. Na święta łaskawie dają 100 złotych – w markecie kilkanaście lat temu dostawałem 200.
    2. Kierownictwo – zależy na kogo się trafi. Jedna w firmie chodzi powiedzenie że kierownictwo żeby awansować musi albo donosić albo wchodzić pod biurko. W salonie w którym pracuje, lada chwilę będę miał 3 kierownika – dziewczyna która nawet się nie kryje że donosi i dodatkowo koloryzuje na swoją korzyść.
    3. Lojalka – żeby pracować w branży hazardowej trzeba zdać egzamin w ministerstwie finansów. Płaci za niego firma. Egzamin dla pracownika kosztuje 1200 zł, na kierownika 2700. Oczywiście trzeba podpisać lojalkę że po zdaniu egzaminu będzie się minimum rok pracowało w firmie, w przeciwnym razie trzeba oddać pieniądze.
    4. Zarobki – marniza 1400 złotych, przy drugiej lub trzeciej umowie (zależy od widzimisie). Czyli zarobki takie jak w markecie, tylko że w Casino Gold pracuje się po 12 godzin na nogach. Zmiana dzień albo noc i się jeszcze potrafią czepiać jak człowiek usiądzie żeby odpocząć. Premie – obiecanki cacanki prezesów i dyrektorów regionalnych. Tłumaczeine jest zawsze żę premie będą jak to się poprawi to czy owo, po poprawieniu słuchać że to samo, tylko inne rzeczy są wytykane.
    5. Jedno wielkie robienie wody z mózgu i czepianie się byle czego – bo dwóch klientów nie może być przy jednym automacie, i nie pomaga tłumaczenie że to stali klienci przyszli, że to małżeństwo. Trzeba w pas się klientowi kłaniać.W nocy gdy nie ma klientów oczywiście nie można posiedzieć z książką albo gazetą, tylko trzeba sprzątać. Pracownik jest od wszystkiego – obsługa klienta, kasjer, pomoc kierownictwa, sprzątanie, bo nawet sprzątaczek nie zatrudniają.
    6. Brak ochrony – przy takich pieniądzach przydała by się ochrona. Dodatkwo pijani, awanturujący się klienci. Tłumaczenie dyrektorów i prezesów jest takie że przecież są napadówki. Umowy są podpisane z lokalnymi firmami które bardzo często mają w głębokim poważaniu. Same napadówki bardzo często też nie działają.
    7. Prawo pracy sobie a zasady w Casino Gold sobie. Brak szacunku do ludzi. 3 nocki pod rząd, brak aktualnych książeczek sanepidowskich (każdy pracownik obsługuje również bar), grafik to jedno, a oficjalny harmonogram pracy wysyłany do kadr to drugie. Zdarzają się zmiany gdzie są ludzie bez uprawnień do obsługi automatów, świeżo przyjęci do pracy, a jak są braki to oczywiście pracownik musi oddawać pieniądze. Brak płatnych nadgodzin, no oczywiście brak rejestracji czasu pracy.

    Pracowałem w jednym z większych salonów w tej firmie. Ludzie byli przysyłani do nas z różnych części Polski. Kiedyś w firmie był chłopak który pochodził z gór, był u nas pod Warszawą i mieli go jeszcze przenieść gdzieś nad morze. Jest to jeden z rażących przykładów ale takich ludzi jest sporo w firmie. Zero życia prywatnego, bo cały czas na zesłaniu i tylko człowiek zastanawia się kiedy wróci do siebie do domu.
    W moim salonie jest problem z zatrudnieniem osób, dla tego część personelu to osoby „w delegacjach” wcale się nie dziwie, jeżeli pieniądze są takie jak w markecie w którym przy lepszym socjalu dzień pracy jest od 6 do 22 a w Casino gold za te same pieniądze 24 godziny na dobę przy braku jakiegokolwiek socjalu to nie dziwie się że ludzie nie chcą przychodzić do pracy.
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • mała · 25.12.2011 16:37:45
  • heh, jeśli jest tak kiepsko to dlaczego dalej tam pracujesz?!
  • były pracownik · 28.12.2011 11:32:57
  • Za te pieniądze nigdy więcej, tak jak ktoś napisał wyżej, następnym razem pójdę na przeczekanie do marketu. W salonie w którym kiedyś pracowałem kierowniczka z lewymi rękoma i brakiem jakiejkolwiek ochoty do pracy, siedziała całymi dniami w pracy i nic nie było zrobione. Z innymi zastępcami musieliśmy robić to co należy do jej obowiązków, a ona wciskała kity szefostwu, że tyle jest do zrobienia. Poszła na urlop wyciągnęliśmy papierki na prostą bez zostawania po godzinach. Przykład na to kto zostaje w tej firmie kierownikiem - wypacykowane paniusie które ładnie wyglądają lub dobrze gadają, ale nie mają chęci do pracy lub predyspozycji do bycia managerem.
  • dobrze wiedzą kto · 06.01.2012 12:18:40
  • Kadry w tej spółce działają gorzej niż najgorsze biurwy w państwówce. Umowę jeżeli się dostanie to po miesiącu lub dwóch, ciągłego upominania się. Często ludzie pracują bez umów. najdziwniejsze jest to że "oddani Prezesowi" pracownicy umowy dostają od razu, zwykły pracownik musi poczekać... bo nie donosi na innych.
    Dziwne zbiegi okoliczności, tak jak by w niektórych miejscach były podsłuchy, szefostwo dziwnym trafem zaczyna rozmowę o czymś o czym rozmawiali "w tajemnicy" pracownicy i pije do osoby które narzekała na firmę.
    No i wszechobecne robienie wody z mózgu. Premie będą ale musicie poprawić to i tamto. Zostaje poprawione, temat premii się urywa. Będziecie mieli więcej pracowników, bo sobie z tym i z tamtym nie radzicie. Po jakimś czasie pracowników ubywa bo się okazuje że jednak nie trzeba tego robić.
  • była pracownica · 07.01.2012 19:36:58
  • Ta firma to porażka wyzysk i jeszcze raz wyzysk.
  • ta strona istnieje dzięki reklamom
  • Pierdu pierdu · 12.01.2012 10:47:44
  • Pracowałam czas jakiś, ponad rok, nie dostałam ani razu RMUA, a to jest psim obowiązkiem pracodawcy. W firmie jeden z dyrektorów nawiedzony Rysio do płaczu doprowadził już nie jedną dziewczynę, a nie jeden pracownik chciał mu zęby powybijać. Kiedyś przyjechał do jakiegoś salonu jako tajemniczy klient. Zrobił awanturę że dziewczyna nie przyniosła mu pieniędzy do automatu, pomimo że wszystkie wypłaty realizowane są w kasie. Dziewczyna popłakała się w koncie, a on nic. Prezes za niego musiał przepraszać i chama jeszcze tłumaczył że jest to zasłużony pracownik. W innym salonie przyjeżdżał łaskawie około południa do pracy i czepiał się że ktoś ma wory pod oczami, że nie wyspany, a to nie trudne gdy ma się kilka nocy z rzędu i gdy przy takich zarobkach większość osób dorabia. Jedną dziewczynę w jakimś salonie zwolnił bo bidula pewnie pracowała na dwa etaty, a ten nie poznał że jest nie wyspana i stwierdził że do pracy przychodzi na kacu lub pod wpływem narkotyków. Sam oczywiście nie miał odwagi dać jej wypowiedzenia, tylko kazał to zrobić nowym kierownikom którzy właśnie objęli salon. Tacy prostacy panoszą się w tej firmie.
  • Kolejna niezadowolona pracownica · 12.01.2012 22:18:37
  • Widzę że nie tylko ja z brakiem jakiejkolwiek sympatii wspominam tę firmę. Zostałam zwolniona bez podania przyczyny. Powinnam się smucić, a się uciszyłam. Nie musiałam spłacać lojalki za egzamin na kierownika. Mogli to przeznaczyć na premie dla pracowników, ja się do bycia kierownikiem nie paliłam, jak w każdym salonie nie było komu pracować, więc zostawały osoby najstarsze starzem, a nie te które rzeczywiście się nadają. Ścieżka kariery w tej firmie jest prosta. Odpracujesz swoje na sali i coś potrafisz to mianują człowieka zastępcą. Jak dużo donosisz jako zastępca to zostajesz kierownikiem. Jak nie donosisz to Cię zwolnią.
    RMUA również nie dostałam nigdy. Książeczkę sanepidowską przyniosłam po ponad pół roku pracy i to sama się spytałam czy oby nie powinnam jej przynieść. Dodatek na święta może raz jakiś był, typu ochłap. Żadnych premii, żadnych dodatków, tylko obiecanki-cacanki. No i niezapomniany cytat prezesa, który odwiedził kiedyś nasz salon: A gdzie jest zestaw pierwszej pomocy? Kierowniczka zmieszana bo nie ma nigdzie apteczki. Okazało się że chodzi o igły i nitki bo zauważył urwany guzik u jednego z chłopaków. O dobro pracowników się nie dba, ale wszystko musi wyglądać ładnie z pozoru. Grafik sobie, papiery do kadr swoje. Nadgodziny oczywiście bezpłatne i nie ma możliwości odbioru, bo nie ma komu pracować.
    Szkoda tylko że firma która zarabia ogromne pieniądze, oszczędza na wszystkim a mogła by spokojnie raz na jakiś czas dawać premie, inwestować w sprzęt ułatwiający prace. Gdy zaczęłam pracę u konkurencji byłam w głębokim szoku. Zarobki te same. Za to premia raz na kwartał. Do automatów latać nie trzeba z kluczami tylko się zdejmuje wygraną komputerowo. Jest ochrona która dba o porządek i wszystkich pijanych, melonowatych i awanturujących doprowadza do pionu. firma sprzątająca która raz dziennie sprząta cały salon, a dodatkowo Pani która siedzi w szatni dba o czystość toalet. W takich warunkach to ja mogę pracować za 1400 złotych gdy jestem odpowiedzialna tylko za kasę, albo tylko za bar, albo tylko za salę a nie za wszystko tak jak Casino Gold.
    Jeżeli ktoś chce pracować w branży hazardowej niech omija szerokim łukiem Casino Gold. Po pracy w tej firmie można się tylko zniechęcić. Lepiej już pracować w blaszaku z kilkoma automatami niż w tym bałaganie.
  • krzysztof · 17.01.2012 20:08:02
  • Witam all za moich czasów gdy pracowałem w casino gold zarabiałem dobrze 2500zł netto i atmosfera była świetna później firmę kupiła jakaś zjebana korporacja z popierdoloną dyrekcją i zaczeły się schody pracowników zaczęto traktować jak ścierwo wypowiedzenia aneksy cięcia kryzysy itp itd
  • :/ · 18.01.2012 16:11:31
  • casino gold to jedno wielkie gowno!
  • była pracownica · 19.01.2012 15:43:10
  • Witam przeszłam do Casyno Gold pare lat temu miałam dobre zarobki i miłego kierownika przede wszystkim znał sie na wszystkim , dwa lata temu przejeli nas jacys debile i tych którzy dobrze zarabiali zwolnili , zwolnili inspektorów którzy pracowali w hazardzie 20 ,15,10 lat po przyjmowali ludzi z ulicy którzy na niczym sie nie znali i na kierowniczke wzieli dziewczyne ktora za przeczytana ustawa i zdanym egzaminie nie miała pojecia o salonie ale donosila pani prezes ktora tez była zielona we wszystkim ,smiac mi sie chcialo jak pani kierowniczka polozyla kartke na automat z napisem uszkodzony i czekala tydzien na serwisanta ja bym zrobiła to w 3 min .warunki były oropne 12 godzin na nogach i stanie przy klientach w koncu było po 3 -4 klientow na cały dzien a my musielismy sprzatac ubikacje myc automaty itd bo gdy ludzi nie było to trzeba było sprzatac nawet jak było czysto smiech na sali z inspektorow zrobili sprzataczki .Salon miescił sie na totalnym zadupiu gdzie biegały dziki i sarny zero ochrony i jedna osoba na zmianie obiady jadalismy tam gdzie sie przebieralismy tzn miedzy smierdzacymi butami bo kamera nie łapała.na urlopy nas oszukali powiedzieli mi ,ze przepadły ( pierwsze słysze ,ze urlopy moga przepasc) ale widocznie w Casyno Gold mają inny kodeks pracy z ludzi zrobili niewolników ja dziwie śie naprawde ze sa jeszcze takie osoby które chcą tam pracowac ludzi traktuja jak smieci .
  • byly pracownik · 19.01.2012 22:09:20
  • nigdy nie pracujcie w tym syfie ...............ja pracowałem pare lat i mnie oszukali na urlopy i na nadgodziny nie placili za nic a za te 1400 zl to ja wole w monopolowym siedziec niz z ta muszka jak debil i kible im sprzatac .!!!!!!!! jak słyszycie Casyno Gold to uciekajcie bo to jeden wielki syfffffffffffff
  • niunia · 19.01.2012 23:58:42
  • Ja was wszystkich prosze omijajcie szerokim łukiem Casyno Gold to gozej niz sekta ,oni robia ludzia pranie mozgu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
  • honorata · 20.01.2012 00:05:45
  • Wiemy o tym!!!!!!!! to jest jedno wielkie bgno
  • Niezadowolony · 23.01.2012 21:19:53
  • Za 1400 złotych to w Biedronce się pracuje, gdzie są jeszcze premie, ciuchy, bony,a w noce się spędza w domu a nie w pracy. W tym obozie pracy człowiek pracuje jako sprzątaczka, cieć, ochroniarz i obsługa w jednym i to po 12 godzin na zmianie. Na nocy gdy są dwie czy trzy osoby z obsługi i nie ma klientów to trzeba oczywiście stać jak ten cieć przy hałdzie żwiru, telewizji nie można obejrzeć oka nie można zmrużyć pomimo że wszystko jest zrobione. Pracowałem już w niejednej firmie. W każdej była zasada, że gdy jest zrobiona robota można się obijać, ale nie w Goldzie. Tutaj czyści się to co jest czyste, kible obsługa ma tak czyścić żeby można było z nich jeść. Chora ideologia tutaj rządzi.
  • nom nom... · 24.01.2012 04:01:43
  • @mała a ty co taka obrończyni jesteś?:>
    Tak ci dobrze w Goldzie?
    Do czasu....:))
  • stuk puk · 24.01.2012 11:23:21
  • @ nom nom:
    pewnie mała to jedna z większych donosicielek, to dla niej premie się znajdują.
    Pozdrawiamy kierowniczkę B.N. vel predator z pewnego salonu niedaleko Radomia. Największą donosicielkę w tej firmie przez którą już nie jedna osoba dostawała naganę lub była zwalniana z pracy bo B.N. lub koloryzować i przekręcać fakty.

    W tej firmie panuje jedna zasada, o której osoby nominowane na stanowisko kierownika bądź zastępcy dowiadują się po objęciu stanowiska. Trzeba donosić. Jeżeli się nie donosi to zostaje się zwolnionym. Im więcej się donosi tym bardziej świetlana kariera. Przykładem jest B.N. która na niczym się nie zna, zachowuje się jak typowa prosta dziewczyna z pcimia dolnego, a nie osoba na poziomie która powinna być na stanowisku kierowniczym. No ale jak donosi to jest cennym pracownikiem. Może się nie znać ale donosi.
  • mimzi · 24.01.2012 21:09:57
  • Na waszym miejscu zgłosił bym do PIP że nie pozwalają wam spać i oglądac tel w pracy. Jaki kraj tacy ludzie!!!!!
  • :) · 25.01.2012 13:42:16
  • mala donosi i dlatego jej tam dobrze hhehehe siedzi pewnie w biurze i dupe obrabia wszystkim ,bo nie wierze ,ze komus mogłoby byc tam dobrze
  • Zwolniłem się sam. · 25.01.2012 18:15:46
  • Jedni wrzucają, że bagno a inni płaczą, że ich zwolnili! Czemu się sami nie pozwalnialiście? Firma jak każda inna dorabia się na pracownikach ale czy to nowość?
  • ejej · 25.01.2012 19:45:57
  • popieram. zwolnić sie i nie marudzić. przyszłości w tej firmie nie ma bo koncesje sie kończą,lecz zawsze jakaś alternatywa na chwile. zatrudniłem sie niedawno i bede szczęśliwy jeśli doczekam do końca.pęsja nie jest zachwycająca ale napiwki solidne. skończyłem studia 2 lata temu i już nie przez jedne bagna przechodziłem. a tu czysto atmosfera miła i kasa na czas. ale klimat w pracy zalerzy od pracujących tam ludzi.jak sie zbierze banda debili w jednym miejscu to wyniki jak widac!
  • były pracownik · 25.01.2012 21:38:45
  • Dawno się sam zwolniłem bo każde 12 godz w tym salonie to męka ,a łaski żadnej nie robią ,ze dają kasę na czas .czysto jest bo pracownicy sprzątają a napiwki się w końcu skończą .
  • .......... · 26.01.2012 12:39:50
  • Po pierwsze, żeby się zwolnić to trzeba znaleźć sobie drugą pracę
    Po drugie: jak się już ktoś zwolni to na jego miejsce przyjdzie kolejna osoba którą będą ładowali bez wazeliny.

    Spania, oglądania telewizji czy zwykłego siedzenia i plotkowania do PIPy się nie zgłosi ale chodzi o szacunek. Jak jest robota zrobiona to można usiąść i posiedzieć, a można kazać pracownikowi czyścić to co jest czyste. W Auchwitz Żydzi przenosili hałdę węgla z jednego placu na drugi, bo nie mieli co robić. Jak przenieśli to przenosili ją z powrotem, tak żeby się nie nudzili. W Casino Gold podobnie. Nie ma co robić wyczyśćcie automaty, ale przecież są czyste, co z tego może się już zakurzyły. Nie ma klientów, ale na nogach 12 godzin trzeba stać, bo przecież usiąść nie można. Do PIP'y można za to zgłosić brak druków RMUA, "bezpłatne" nadgodziny, brak rejestracji czasu pracy. Uwłaczające są też warunki pracy, typu brak pomieszczenia socjalnego gdzie można spokojnie usiąść i zjeść w ciszy, tylko gdzieś w kącie między kartonami z papierem toaletowym, a szafkami ze śmierdzącymi butami w firmie która na wszystkim oszczędza. Popsuła się zmywarka, niech stoi. Pracownicy żeby się nie nudzili będą zmywali ręcznie. Zmywarki nie naprawią bo nie ma pieniędzy. Nie zabiorą, bo nie ma dokąd. Nie sprzedadzą na części bo po co. Usiąść nie można bo trzeba stać całe 12 godzin.
    Brakowały by jeszcze żeby pieniędzy nie dawali. Ciekawe gdzie te Twoje napiwki, jak trafi Ci się kierowniczka która nie potrafi salonu dobrze rozliczyć i co chwila jakieś braki. Kierownik który był przed nią, jakoś dawał sobie radę i braków nie było. Pojawiła się taka głupio mądra i zaczęły się braki. Za dwa dni wychodzi nadstan, ale nie wiadomo dla czego. Braków pracowników z nadstanu nie można pokryć. Za 3 dni znowu brak. Na prośbę pracowników żeby sprawdzić na monitoringu, to nie ma jak, bo całą dobę trzeba sprawdzać, a kierownictwo nie ma czasu, a pracownik nie może.

    ejej masz racje jak się zbierze banda debili w jednym miejscu to umarł w butach, problem tylko że mój salon ma pecha i często przysyłają mądrych inaczej.
  • Co tu się dzieje? · 26.01.2012 12:52:41
  • Kolejna ściana płaczu. Kiedy w naszym kraju będzie normalnie? Wyzysk na każdym kroku, wyzysk bo pracownik boi się donieść do inspekcji pracy. Boi się że straci pracę... za śmieszne pieniądze, pracę w której go ruch*ją i to równo.
    Ludziki, zgłoście swoje problemy do PIPY, przynajmniej się przejdźcie i spytajcie co możecie z danym faktem zrobić i jakie są szanse na rozwiązanie waszego problemu. Zamiast użalać się na tym forum wyżalcie się urzędasowi w PIPie, on bierze za to pieniądze i jest po to żeby wam pomóc. Z własnego doświadczenia wiem że pracodawca po donosie staje na baczność i zaczyna się starać, kończą się "głupie zasady" i obiecanki cacanki. Premii za to nie dostaniecie, ale poprawią wam się warunki pracy, a przecież w tym jest wasz problem. W normalnym kraju za psie pieniądze pracuje człowiek po podstawówce. Tutaj widzę że wypowiadają się ludzie po studiach którzy dają sobą pomiatać za marne grosze. NARODZIE- DO DZIEŁA... się znaczy do Państwowej Inspekcji Pracy.
  • :-) · 26.01.2012 16:43:37
  • Do pip zgłosić:-) Co za pracodawca że wam śmierdzące buty wkłada do szatni??
  • do wykropkowanej....... · 26.01.2012 16:48:55
  • Pracodawca nie ma obowiązku wysyłania RMUA co miesiąc. Ma natomiast obowiązek na prośbę pracownika. Więc radzę napisać pisemko i dać temu kierownikowi Niech pokwituje odbiór nie będzie ściemy że nikt nie prosił. NIe wierzę że firma wam nie wystawi.
  • hahhhahahahh · 26.01.2012 17:22:32
  • Pracodawca ma obowiazek ale w goldzie tego nie robia RMUA ja na oczy nigdy nie widzialam dzwoniac do kadr uslyszalam ,ze nie udziela mi odpowiedzi mowiac kierowniczce machnela ramionami tak bylo przez rok do poki sie nie zwolnilam i zlalam ta firme !!!! a RMUA do dzis nie mam !!!!
  • znający się · 28.01.2012 00:07:14
  • Pragnę poinformować wszystkich którym wydaje się że się znają iż zgodnie z ustawą z dnia 6 marca 1981 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 124, póz. 1362 z późn. zm.) oraz wyżej wymienionych przepisów inspektor pracy ma prawo do przeprowadzenia kontroli comiesięcznego wydawania pracownikom informacji zawartych w imiennych raportach miesięcznych dotyczących ubezpieczenia społecznego. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, inspektor kieruje do pracodawcy wniosek o przekazanie tych danych.
  • znający się · 28.01.2012 00:07:40
  • Zgodnie z ustawą z dnia 6 marca 1981 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 124, póz. 1362 z późn. zm.) oraz wyżej wymienionych przepisów inspektor pracy ma prawo do przeprowadzenia kontroli comiesięcznego wydawania pracownikom informacji zawartych w imiennych raportach miesięcznych dotyczących ubezpieczenia społecznego. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, inspektor kieruje do pracodawcy wniosek o przekazanie tych danych.
  • znający się cd · 28.01.2012 00:20:25
  • Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. (Dz. U. Nr 129 poz. 844)
    § 3. 1. Szatnie, umywalnie, pomieszczenia z natryskami i ustępy powinny być urządzone oddzielnie dla kobiet i mężczyzn. Nie dotyczy to zakładu pracy, w którym jest zatrudnionych mniej niż pięciu pracowników na jednej zmianie - pod warunkiem zapewnienia możliwości osobnego korzystania przez kobiety i mężczyzn z tych pomieszczeń.

    2. Pracodawca zatrudniający do dziesięciu pracowników powinien zapewnić im co najmniej ustępy i umywalki, a także warunki do higienicznego przechowywania odzieży własnej (domowej), roboczej i ochronnej oraz do higienicznego spożywania posiłków. Jeżeli w zakładzie pracy takiego pracodawcy nie występują czynniki szkodliwe dla zdrowia i prace brudzące lub nie występują szczególne wymagania sanitarne, miejsca do spożywania posiłków, przechowywania odzieży oraz umywalki mogą znajdować się w jednym pomieszczeniu.

    Po pierwsze primo: w goldzie szatnie są koedukacyjne - powinny być oddzielnie dla Pań i oddzielnie dla Panów
    Po drugie primo: w goldzie brakuje zgodnego z rozporządzeniem pomieszczenia socjalnego.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS