- anonim · 14.11.2011 14:32:20
- Federacja Anarchistyczna Poznań otrzymała list od internauty, który opisuje, jak to w roku 2010 prezydent Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz doniósł na niego Prokuraturze Rejonowej w Nowej Soli. Poniżej prezentujemy jego treść:
„W lipcu 2010 na forach internetowych pojawiły się nieprzychylne anonimowe wpisy internetowe dotyczące osoby Wadima Tyszkiewicza. Miłościwie panujący prezydent Nowej Soli postanowił działać (tym bardziej, że zbliżały się wybory) i doniósł o wpisach internetowych do Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli.
Rozpoczęło się polowanie. Śledztwem zajął się osobiście sam Kierownik Pionu Śledczego Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli, prokurator Patryk Wilk (nazwisko jakże pasujące do pełnionej funkcji). Ustalono właściciela adresu IP, z którego rzekomo wyszedł wpis. Rozpoczęły się przesłuchania świadków. W końcu prokurator postanowił przedstawić mi zarzuty, jako podejrzanemu o czyn z art. 255§1 kk i art. 255§2 kk w zw. z art.12 kk w zw. z art.11§2.
Jako podejrzany odmówiłem składania wyjaśnień i zeznań w tej sprawie. Wtedy to prokurator zaproponował mi „układ” za przyznanie się do winy. Odmówiłem i nie skorzystałem z jego jakże „intratnej” propozycji. Pomimo iż prokurator naprowadzał podczas przesłuchania jednego ze świadków w taki sposób, aby było możliwe postawienie mnie przed sądem, końcem końców sztuczka ta się nie udała.
W końcu, po prawie 10 miesiącach śledztwa, prokurator na podstawie art. 322§1 kpk postanowił umorzyć śledztwo przeciwko mnie z powodu niewykrycia sprawcy wpisów. Próżno jednak szukać informacji o umorzeniu śledztwa zarówno na blogu Wadima Tyszkiewicza czy na stronie Prokuratury w Nowej Soli. Nie ma sukcesu, więc nie ma czym się chwalić. Wilk głodny, owcy nie ma.
Przy okazji warto wspomnieć, iż w głośnej sprawie „studenta” - Edmund Kotlarski kontra Wadim Tyszkiewicz - prokuratura ustaliła, iż komputer z którego w Internecie napisano krytyczne wpisy o E. Kotlarskim to domowy komputer... Wadima Tyszkiewicza. W artykule w Gazecie Lubuskiej czytamy również wypowiedź Wadima Tyszkiewicza: „osoba publiczna musi liczyć się z krytyką”. Tymczasem okazuje się, iż w ciągu ostatnich 3 lat watażka Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz, złożył do prokuratury 12 zawiadomień odnośnie anonimowych wpisów internetowych dotyczących jego osoby. Ostatnie złożono 7 marca 2011 roku. Jak widać prezydent Nowej Soli jest szczególnie wyczulony na punkcie krytyki własnej osoby. Czyżby "książe" Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz był najlepszym informatorem i konfidentem policji i prokuratury?
Wszystko, co opisałem, świetnie wpisuje się w to, co obserwujemy w Polsce od kilku lat. Wszelkimi możliwymi sposobami, gdzie tylko można próbuje się ograniczać podstawowe prawa obywatelskie i wolność słowa. Władza chce kontrolować każdy aspekt naszego życia. Tak, byśmy byli bezmózgimi robotami płacącymi złodziejskie podatki i od czasu do czasu wrzucającymi kartki do urn wyborczych, biorąc udział w pseudodemokratycznym spektaklu. Obecnie trwa polityczna nagonka na Internet. Każda władza boi się krytyki. Tak było jest i będzie.
Dla wszystkich czytających mam kilka rad, które nasunęły mi się po nowosolskim doświadczeniu. Jeśli chcesz coś pisać w Internecie korzystaj z kawiarenki internetowej, hot spotów, niezabezpieczonych sieci wifi lub z komputera osób ci obcych, używaj specjalistycznych programów do ukrywania adresu IP. Nigdy nie współpracuj z organami represji państwowej w postaci prokuratury czy policji. Odmawiaj zawsze i wszędzie składania zeznań i wszelkiej współpracy z tymi organami. Nigdy nie wierz w to, co mówią i nie wchodź z nimi w żadne układy.
Krytykuj władzę zawsze i wszędzie w każdy możliwy sposób. Krytyka jest ziarnem zmian. Tego każda władza boi się najbardziej.”
http://www.rozbrat.org/informacje/krajowe/2549-refleksje-z-nowej-soli-prezydent-tyszkiewicz-donosi-na-internaute
- ta strona istnieje dzięki reklamom

- xena · 14.11.2011 17:13:11
- Popieram najwyższa pora skończyć z samowolą polskiej władzy i pracodawców nikt nie stoi ponad prawem, a w Polsce mamy państwo w państwie.Trzeba też zacząć rozliczać instytucje publiczne z kasy jaką dostają, zwłaszcza zus.