- anonim · 09.01.2012 22:20:26
- Przestrzegam przed podjęciem pracy w tym hotelu.
Umowy się nie doczekasz, pracujesz na czarno, aż sezon się skończy.
A potem - won i to bez ostatniej wypłaty.
Do sądu nie ma z czym iść.
osoby występujące w imieniu właściciela (chociaż zawsze sie przedstawiają jako właściciele), to para konkubentów + rozwydrzona dziewucha (córunia niby "szefowej").
W kółko awantury, oni się kłócą, a frustracje odreagowują na pracownikach. I tak kolejne sezony.
Mam nadzieję, że wreszcie nie znajdzie sie żadna naiwna osoba w tym mieście, która zaryzykuje ciężką pracę (jesteś tam od wszystkiego), aby pani miała na solarium, a pan na nową kochankę
- ta strona istnieje dzięki reklamom