• anonim · 09.01.2012 22:20:26
  • Przestrzegam przed podjęciem pracy w tym hotelu.
    Umowy się nie doczekasz, pracujesz na czarno, aż sezon się skończy.
    A potem - won i to bez ostatniej wypłaty.
    Do sądu nie ma z czym iść.
    osoby występujące w imieniu właściciela (chociaż zawsze sie przedstawiają jako właściciele), to para konkubentów + rozwydrzona dziewucha (córunia niby "szefowej").
    W kółko awantury, oni się kłócą, a frustracje odreagowują na pracownikach. I tak kolejne sezony.
    Mam nadzieję, że wreszcie nie znajdzie sie żadna naiwna osoba w tym mieście, która zaryzykuje ciężką pracę (jesteś tam od wszystkiego), aby pani miała na solarium, a pan na nową kochankę
  • ta strona istnieje dzięki reklamom

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS